Piloci przegapili lądowanie. Odebrano im licencje

Dwaj piloci linii Northwest Airlines, którzy przegapili lądowanie w Minneapolis, stracą licencje pilotów - zadecydowała amerykańska Federal Aviation Administration (FAA).

Zobacz trasę lotu NWA188>>

Oficer Richard Cole i kapitan Timothy Cheney przyznali podczas przesłuchania, że podczas lotu byli rozproszeni dyskusją z resztą załogi. Podczas rozmowy o grafiku piloci włączyli swoje laptopy. Czytaj więcej>>

Jak oświadczyli przedstawiciele amerykańskiej administracji lotniczej FAA, piloci naruszyli szereg przepisów. Przede wszystkim nie byli w stałym kontakcie z kontrolerami lotów i nie reagowali na ich polecenia.

Piloci mają 10 dni na odwołanie się od tej decyzji.

Samolot poleciał za daleko

Do zdarzenia doszło w środę, niecały tydzień temu. Samolot Northwest Airlines leciał z San Diego do Minneapolis (około 2 500 km). Dwóch pilotów w pewnym momencie przerwało łączność radiową na ponad godzinę. Po tym czasie zorientowali się, że minęli swój cel. Zdążyli już przebyć 241 kilometrów, czyli odległość odpowiadającą dystansowi między Krakowem a Wrocławiem.

Na pokładzie było 144 pasażerów. - Nikt na pokładzie nie wiedział co się dzieje do lądowania - opowiada Andrea Allmon. - Gdy wylądowaliśmy i wszyscy zaczęli wyjmować swój bagaż i szykować się do wyjścia, pojawili się policjanci - dodaje.