Lech Kaczyński broni szefa CBA

Prezydent skrytykował zapowiedź odwołania przez premiera szefa CBA Mariusza Kamińskiego. - Mamy do czynienia z poważną aferą, a winni są ci, którzy ją wykryli - sarka Lech Kaczyński. Kancelaria Prezydenta dostała już wniosek z prośbą o opinię w sprawie odwołania. - Wniosek ma braki formalne - błyskawicznie stwierdziła Kancelaria. - Wcześniej prezydent nie miał takich uwag - odpowiada kancelaria Donalda Tuska.

Prezydent, który przebywa z wizytą w Bukareszcie odniósł się jedynie do wszczęcia procedury odwołania szefa CBA. Zapowiedział negatywną opinię wobec wniosku premiera Tuska o odwołanie Kamińskiego z funkcji szefa Biura. Kaczyński nie chciał odnosić się do pozostałych zmian w rządzie. Powiedział, że w tej chwili zna jedynie fragmentarycznie wystąpienie premiera. Dodał, że jest za granicą i nie jest to miejsce do wypowiadania się na temat spraw wewnętrznych.

Odwołanie Kamińskiego

Donald Tusk wszczął procedurę odwołania Kamińskiego. Wniosek trafił do Kancelarii Prezydenta po godzinie 17. - Wniosek jest tak sformułowany, że uniemożliwia wydanie opinii. Pan premier w ogóle nie podał, dlaczego chce odwołać szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jest jedynie napisane, że chce to zrobić i prosi o opinię - mówi prezydencki minister Andrzej Duda. Zgodnie z prawem, wniosek premiera o odwołanie szefa CBA musi być zaopiniowany przez prezydenta, rządowe Kolegium ds. Służb Specjalnych oraz sejmową speckomisję - opinie te nie są wiążące dla szefa rządu. Szef CBA może być odwołany, gdy nie spełnia jednego z warunków ustawy. Na czele Biura, zgodnie z ustawą, musi stać osoba wykazująca "nieskazitelną postawę moralną, obywatelską i patriotyczną", nie skazana za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego i spełniająca wymagania określone w przepisach o ochronie informacji niejawnych. Tusk tłumaczył, że odwołanie Kamińskiego ma służyć "zabezpieczeniu kraju przed politycznymi pułapkami na zamówienie opozycji". Bez opinii prezydenta premier nie będzie najprawdopodobniej mógł odwołać szefa CBA.

Kancelaria Tuska: Wcześniej prezydent nie zgłaszał takich uwag

Dwie godziny po informacji o 'brakach formalnych' swoje oświadczenie wydała kancelaria premiera. - Obowiązujące przepisy prawa, (...) nie nakładają obowiązku dołączania uzasadnienia do wniosku o opinię ws. odwołania szefa CBA - czytamy w oświadczeniu.

- Wniosek o opinię ws. odwołania szefa CBA, (...) spełnia wszystkie wymogi formalne i nie odbiega od dotychczasowej praktyki. Podobne wnioski o opinię KPRM przesłała do Kancelarii Prezydenta RP wcześniej, m.in. 4 stycznia 2008 r. w przypadku odwołania W. Marczuka, szefa SWW. Wtedy, Kancelaria Prezydenta nie zgłosiła w związku z tym żadnych uwag - napisali urzędnicy Donalda Tuska.