Fiskus chce wyższej kary za zaległości podatkowe

Ministerstwo Finansów chce zmiany sposobu naliczania stawki odsetek od zaległości podatkowych. Tak, żeby były wyższe, bo dzisiaj nie są już skutecznym straszakiem na podatników.

- W celu zagwarantowania dyscyplinującego charakteru odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych konieczne jest zachowanie odpowiednich relacji między stawkami kredytów a odsetkami od zaległości podatkowych i modyfikacja obecnego mechanizmu ustalania odsetek za zwłokę - przekonuje Ministerstwo Finansów w założeniach do nowelizacji ordynacji podatkowej

Dziś stawka odsetek za zwłokę to 200 proc. podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego NBP. Daje to w tej chwili stawkę 10 proc. w stosunku rocznym. Gdy podatnik składa korektę deklaracji, a następnie w ciągu 7 dni spłaca całą kwotę zaległości wobec fiskusa, ma niższe odsetki - 75 proc. ich stawki podstawowej. Czyli 7,5 proc. kwoty zaległości.

Zdaniem Ministerstwa Finansów różnica między stawką odsetek, zwłaszcza tych obniżonych, a oprocentowaniem bankowych kredytów obrotowych, jest zbyt mała. Dlatego resort chce zmiany zasad naliczania stawki odsetek od zaległości podatkowych. Miałaby stanowić 200 proc. podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego NBP, powiększone o 2 pkt procentowe. I nie mogłaby być niższa niż 8 proc. Przy dzisiejszym poziomie stopy lombardowej ustalona "po nowemu" podstawowa stawka odsetek podatkowych wyniosłaby 12 proc. w stosunku rocznym.

- Zmiana ma zagwarantować dyscyplinujący charakter odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych. Ponadto podwyższenie stawki zwiększy skłonność podatników do regulowania w pierwszej kolejności należności publicznoprawnych - twierdzi Ministerstwo Finansów.

Resort wylicza, że jeśli w 2009 r. średnioroczna stawka odsetek od zaległości podatkowych wyniesie 11,2 proc., to budżet dostanie z nich 626 mln zł. Gdyby średnioroczna stawka odsetek wynosiła 12 proc., budżet zyskałby dodatkowo 15 mln zł. W 2006 r., gdy średnia stawka odsetek wyniosła 11,5 proc., do kasy państwa wpłynęło z nich 582 mln zł. W 2007 r. przy stawce średniorocznej na poziomie 12 proc. budżet dostał z odsetek podatkowych prawie 623,7 mln zł, a w zeszłym roku przy stawce 14-proc. - 707,4 mln zł. - Kwota uiszczonych odsetek w danym roku zależy od struktury zaległości podatkowych (im "starsze" zaległości, tym wyższa kwota odsetek), skuteczności poboru podatku oraz skłonności podatników do terminowego regulowania zobowiązań podatkowych - uzasadnia Ministerstwo Finansów.

- Zmiana zasad ustalania wysokości stawki odsetek za zwłokę nie powinna być metodą na podwyższenie ściągalności zaległości podatkowych i zdyscyplinowanie podatników. Metodą tą powinna być lepsza organizacja pracy aparatu skarbowego i bieżące monitorowanie wpływów na rachunki urzędów skarbowych - komentuje Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".

W ocenie Związku Banków Polskich nowa metoda ustalania stawki odsetek podatkowych zwiększy obciążenie fiskalne przedsiębiorców, co kłóci się z rozwiązaniami, choćby z rządowego pakietu antykryzysowego, które mają pomagać przedsiębiorcom tracącym zdolność płatniczą.