Zobacz, co pisał "Gość Niedzielny" o Alicji Tysiąc

Alicja Tysiąc wygrała przed sądem z "Gościem Niedzielnym". Kobieta ma zostać przeproszona za porównanie jej do hitlerowskich zbrodniarzy. Ma też dostać ponadto 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Zobacz, co pisał tygodnik o Alicji Tysiąc.

"Siła przyzwyczajenia" Tekst redaktora naczelnego gazety z 07.10. 2007

(...) Do muzeum obozowego w Oświęcimiu trafiły niezwykłe zdjęcia z prywatnego albumu Karla Hoeckera, esesmana z Auschwitz. Można na nich zobaczyć, czym "po godzinach" - jak pisze autorka reportażu (...) - zajmowali się hitlerowcy "pracujący" w obozie. Na wypoczynek jeździli do Międzybrodzia Bialskiego. Widzimy słynnego doktora Mengele w towarzystwie Hoessa i innych oficerów. Roześmiani, zrelaksowani.

Przyzwyczaili się do morderstw dokonywanych za płotem obozu. A jak jest dzisiaj? Inaczej, ale równie strasznie. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu odrzucił właśnie odwołanie rządu polskiego w słynnej już sprawie Alicji Tysiąc. W konsekwencji pani Tysiąc otrzyma 25 tys. euro odszkodowania, plus koszty postępowania, za to, że nie mogła zabić swojego dziecka. Mówiąc inaczej, żyjemy w świecie, w którym mama otrzymuje nagrodę za to, że bardzo chciała zabić swoje dziecko, ale jej nie pozwolono. To odszkodowanie będzie pochodzić z budżetu państwa, a więc z naszych podatków.

Cały komentarz księdza Gancarczyka Czytaj tutaj

"Krótkowzroczność Alicji" Tekst Franciszka Kucharczaka z 01.04.2007

(...)Nic dziwnego, że z takiego Trybunału Alicja Tysiąc wyszła z poczuciem zwycięstwa. Polska (więc my wszyscy) musi jej zapłacić 25 tysięcy euro "zadośćuczynienia moralnego". Musi też wpłacić 14 tysięcy euro jako zwrot kosztów postępowania. Łukasz Wróbel, organizator wystawy antyaborcyjnej i prezes Fundacji Pro, nie widzi tego w kategoriach porażki. - Jeżeli 25 tysięcy euro jest ceną za życie polskich obywateli, to państwo polskie powinno ją płacić. To powód do dumy. Jak kiedyś wykupywano Żydów z getta, tak teraz, skoro taka jest konieczność, powinniśmy wykupywać dzieci nienarodzone, ocalając im życie - mówi Wróbel.(...)

Cały komentarz Franciszka Kucharczaka Czytaj tutaj

"Straszak sądowy" Tekst Franciszka Kucharczaka z 25.05.2008

(...)Niech nas pani skarży, pani Tysiąc. Gdy Polska Ludowa sądziła ks. Franciszka Blachnickiego za spowodowanie spadku spożycia alkoholu (jedyna skuteczna akcja trzeźwościowa w historii PRL), on nie bronił się. Powiedział tylko: "Nie proszę o łagodny wymiar kary, bo z punktu widzenia sprawy, którą reprezentuję, im wyższa ona będzie, tym lepiej". Sprawa obrony życia niewinnych dzieci jest co najmniej równie ważna. Za taką sprawę to nawet wisieć zaszczytnie. Bo jest dokładnie tak - pani Tysiąc dostała pieniądze za to, że nie mogła zabić swojego dziecka. Jej motywacje, jak i intencje Trybunału, można wykręcać na wszystkie strony, a i tak zawsze przebije się prawda, że te pieniądze są zapłatą za krew. W tym wypadku niewylaną, ale właśnie dlatego są karą i ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy ośmielają się wylewanie niewinnej krwi powstrzymywać.(...)

Cały komentarz Franciszka Kucharczaka Czytaj tutaj