Kradł alkohol. Wpadł bo... pił

35-letni mieszkaniec Sulęcina (Lubuskie) włamał się do sklepu spożywczego. Chciał ukraść alkohol i papierosy. Niestety był tak spragniony, że zamiast uciec z łupem, "konsumował" skradziony towar w sklepie.

Dzisiejszej nocy o godz. 3.05 dyżurny KPP w Sulęcinie otrzymał anonimowe telefoniczne zgłoszenie o zakłócaniu ciszy nocnej na Osiedlu Słonecznym w Sulęcinie. Na miejsce został wysłany patrol.

Policjanci przed sklepem usytuowanym w piwnicy bloku, zobaczyli łom, wyrwaną kratę i rozbitą szybę, natomiast wewnątrz sklepu był mężczyzna, który na ich widok odrzucił reklamówkę - później okazało się, że z zawartością alkoholu i papierosów.

Włamywaczem okazał się 35-letni mieszkaniec jednej z pobliskich wiosek. Sprawca był tak spragniony, że zaraz po wejściu do sklepu opróżnił butelkę z nalewką. W międzyczasie do reklamówki włożył papierosy oraz wódkę. Zanim wyszedł ze sklepu nadjechał radiowóz i został zatrzymany.

Wartość skradzionych przedmiotów właściciel sklepu wycenił na kwotę 280,60 zł. Oprócz nalewki, wszystkie pozostałe rzeczy policjanci zwrócili właścicielowi. Włamywacz został umieszczony w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia, później policjanci przedstawią mu zarzuty popełnienia przestępstwa, za które grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Serwis policyjni.pl poleca: Zabijali psy na smalec

Więcej o: