Narzekała na mieszkanie na Twitterze. Właściciel pozywa

"W moim mieszkaniu jest pleśń" - napisała lokatorka z Chicago na swoim koncie w serwisie społecznościowym Twitter. Firma, do której należy mieszkanie, złożyła pozew. Naruszono nasze dobre imię - twierdzą przedstawiciele Horizon Group Management.

"Śpimy w mieszkaniu, w którym jest pleśń. Kto powiedział, że to szkodliwe? Horizon naprawdę myśli, że wszystko w porządku" - napisała na Twitterze Amanda Bonnen z Chcago.

Wpis został opublikowany "na całym świecie" i naruszył nasze dobre imię - twierdzi firma. I domaga się 50 tysięcy dolarów odszkodowania. - Te stwierdzenia są nieprawdziwe - mówi Jeff Michael z firmy Horizon Group Management, do której należy mieszkanie. Jak przyznał, w marcu podczas prac remontowych dach przeciekał. Zapewnił jednak, że wszystkie szkody zostały natychmiast usunięte.

Każdy mógł zobaczyć konto Amandy Bonnen na Twitetrze - nie było ono chronione hasłem. Jednak w praktyce wpisy oglądają jedynie osoby, które są tzw. znajomymi użytkownika. Bonnen miała zaledwie 17 znajomych.

W odpowiedzi kobieta też złożyła pozwy przeciwko Horizon Group Management. Nie dotyczą one jednak wpisu na Twitterze, lecz braku odpowiednich ostrzeżeń i oznakowań w budynku.