Obciął głowę sąsiadowi, bo słyszał tajemnicze głosy

Cierpiący na schizofrenię Eric Cruz, by chronić swojego syna obciął sąsiadowi głowę. Wcześniej ?głosy? powiedziały mu, że jego spokojny sąsiad planuje zabić mu dziecko. Tragedia wydarzyła się w grudniu 2008 roku w Wielkiej Brytanii.

Dziś przed sądem w Manchesterze zapadł wyrok w sprawie 32-letniego Erica Cruza. Mężczyzna w grudniu zeszłego roku w okrutny sposób zamordował swojego sąsiada.

Głosy w głowie kazały mu zabić

Głęboko wierzący Cruz, absolwent biologii, od lat cierpiał na schizofrenię. Przed sądem tłumaczył, że chciał w ten sposób ochronić swoje dziecko, bo głosy w jego głowie mówiły mu, że sąsiad zaplanował zabić mu syna.

Do zbrodni doszło w grudniu zeszłego roku. Cruz zapukał do swojego sąsiada Patricka McGee. Gdy ten otworzy, zadał mu 17 ciosów nożem, następnie obciął mu głowę i schował do kosza na śmieci przed domem w Crumpsall, w Manchesterze. Po kilkunastu minutach zadzwonił pod 999 i powiedział, co zrobił.

Jeden z sąsiadów mordercy zeznał, że na kilka godzin przed zbrodnią słyszał z mieszkania Cruza powtarzający się śpiew "voodoo, voodoo, voodoo".

Sąd w postanowieniu końcowym uznał, że choć Cruz był z natury bardzo łagodnym i delikatnym człowiekiem, to choroba spowodowała nieodwracalne zmiany w jego świadomości i to ona popchnęła go zbrodnii.

Eric Cruz resztę życia spędzi w zamknięciu w zakładzie dla psychicznie chorych.