Małe łodzie podwodne będą szukać czarnych skrzynek Airbusa

Poszukiwania czarnych skrzynek Airbusa linii lotniczych Air France zostaną wznowione w przyszłym tygodniu. Kolejna faza poszukiwań urządzeń rejestrujących parametry lotu i rozmowy w kabinie pilotów będzie trwać przez miesiąc.

O planowanym wznowieniu poszukiwań w Atlantyku czarnych skrzynek Airbusa poinformowało francuskie Biuro Dochodzeń i Analiz. Prowadzi ono śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy.

Nowa faza poszukiwań będzie się różniła od poprzedniej metodą i użytymi środkami technicznymi. Zakończono już poszukiwania akustyczne, polegające na próbach wykrycia wysyłanego przez czarne skrzynki sygnału dźwiękowego. Teraz jest już pewne, że baterie potrzebne do emisji tego sygnału wyczerpały się.

Dalsze poszukiwania będą prowadzone przy pomocy lekkich pojazdów podwodnych i holowanego przez nie sonaru. Główną bazą prowadzącej poszukiwania ekipy będzie cywilny statek "Pourquoi pas" służący zazwyczaj do badania głębin morskich.

Resztki Airbusa dotarły już statkiem do francuskiego portu niedaleko Bordeaux. Stamtąd zostaną przewieziony do zakładu koncernu Airbus w Tuluzie, gdzie podda się je gruntownym badaniom.