Pierwsza rocznica śmierci Bronisława Geremka

Przed mszą o. Rydzyk i b. minister środowiska w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Jan Szyszko opowiadali pielgrzymom o prowadzonej przez Fundację Lux Veritatis w Toruniu inwestycji geotermalnej. Mówili, że w niedzielę do Torunia miała przyjechać ekipa, by przygotowywać drugi odwiert - wtłaczający wodę pod ziemię. - Więc przechodzimy do realizacji - wskazał Szyszko.

- Wy w czynie składki społecznej dokonaliście tego za kilkadziesiąt milionów - mówił do zebranych b. minister środowiska, dodając że jest przekonany, że za rok geotermia będzie ogrzewała ludzi mieszkających wokół Torunia. Dyrektor Radia Maryja podkreślał natomiast, że takie inwestycje są możliwe dzięki "łasce Bożej i solidarności wszystkich Polaków".

O. Rydzyk: wysyłajcie dzieci, czytajcie polskie media

- Przyprowadzajcie najlepsze dzieci do naszej uczelni, tam są dobrzy mistrzowie - mówił o. Rydzyk. Prócz powtarzanych kilkukrotnie apeli o dobre wychowanie dzieci, apelował też do pielgrzymów o czytanie polskich - "nie polskojęzycznych" - mediów, kolportowanych również podczas pielgrzymki.

Zaznaczył przy tym, że "w każdym dniu źle mówią o Radiu Maryja, a tym samym słuchaczach Radia Maryja". - Kochani, rocznie co najmniej 3 tys. wypowiedzi w dużych gazetach - wytrzymalibyście to? Pomnóżcie to przez nakłady, jeszcze telewizje, co wy na to. I tak idziemy do przodu - zdrowa ryba płynie pod prąd. Alleluja i pod prąd - mówił.

Bp Depo: To nie tylko fenomen socjologiczny, to wspólnota wiary

- Rodzino Radia Maryja, jesteś nie tylko fenomenem, zjawiskiem socjologicznym ale wspólnotą wiary - mówił do zebranych na Jasnej Górze celebrujący mszę bp Wacław Depo. Jego zdaniem ta pielgrzymka jest "czymś więcej niż zmaganiem o realizację utopii społecznych czy politycznych czy też formą zbiorowej psychoterapii ale jest znakiem realnej przynależności do Chrystusa i Kościoła". - Zdobywamy siłę poprzez pielgrzymowanie i zgięcie kolan przed obliczem Matki i jej Syna - mówił.

Bp Depo odniósł się także nie wprost do planowanego na 15 sierpnia w Warszawie koncertu Madonny, mówiąc, że ,,wiele utworów sztuki i muzyki współczesnej miejmy odwagę uznać za szyderczą kpinę z tego, co chrześcijańskie".

Tysiące moherowych berecików

Rano wolontariusze rozdawali pielgrzymom kilkucentymetrowe, wykonane ręcznie, moherowe bereciki. Jak wyjaśniał o. Rydzyk, powstały dzięki wolontariuszom. Najstarsza wolontariuszka, która zrobiła 100 berecików, miała99 lat, najmłodsi mieli po 11-12 lat. Najwydajniejsi mieli zrobić po tysiąc berecików.

Według cytowanego przez biuro prasowe sanktuarium redemptorysty o. Jana Króla, bereciki są "manifestacją przywiązania do wartości chrześcijańskich, narodowych, także do Matki Najświętszej, do Kościoła katolickiego". - To będzie ten znak naszej wewnętrznej jedności, naszej solidarności - wskazał o. Król.

Podczas pielgrzymki kilkukrotnie śpiewano specjalnie skomponowaną piosenkę "Moherowe bereciki". Zachęcano też do korzystania z uruchomionej w sobotę sieci telefonii komórkowej "wRodzinie" - wspólnego przedsięwzięcia Lux Veritatis i spółki CenterNet kontrolowanej przez NFI Midas Romana Karkosika.

Violetta Villas w namiocie

Jak podało biuro prasowe sanktuarium, w jednym z namiotów rozstawionych na podjasnogórskich błoniach wierni mogli spotkać się z piosenkarką Violettą Villas. Napis na transparencie przy namiocie głosił: "Violetta Villas wspiera budowę ołtarzy Najświętszego Sakramentu - pierwszy ołtarz jest już w Jerozolimie, trwa tam wieczysta adoracja".

Najpopularniejsze na Deser.pl: Dwuznaczne zdjęcie. Obama wcale nie patrzył na jej...