Zlokalizowano czarną skrzynkę z rozbitego Airbusa jemeńskich linii

Zlokalizowano jedną z czarnych skrzynek Airbusa jemeńskich linii lotniczych, który rozbił się w pobliżu Komorów - poinformował francuski rząd. Dziś rozpocznie się akcja wydobywania urządzenia z wód Oceanu Indyjskiego

- Sygnał z czarnej skrzynki odebrano wczoraj ok. godz. 16.30 czasu lokalnego (14.30 czasu polskiego). Odebrał go patrol lotniczy w odległości 40 kilometrów od wyspy Wielki Komor - powiedział rzecznik prasowy francuskiego ministerstwa ds. współpracy.

Na miejsce katastrofy dopłynął już francuski statek patrolowy "Le Rieuse". To z jego pokładu będzie prowadzona operacja wydobycia czarnej skrzynki . Francuska ekipa ratunkowa wspomaga jemeńskich specjalistów w poszukiwaniach ciał ofiar i szczątków maszyny. Francuska marynarka wysłała na miejsce katastrofy samolot wojskowy, dwa okręty oraz szybkie łodzie Zodiak.

Samolot jemeńskich linii lotniczych rozbił się w trakcie podchodzenia do lądowania na lotnisku Moroni. Jego szczątki spadły do morza. Przyczyna katastrofy były najprawdopodobniej trudne warunki atmosferyczne. Francuzi mówią też o złym stanie technicznym maszyny i "usterkach".

Na pokładzie Airbusa A310 było 153 pasażerów, w tym 66 Francuzów i wielu mieszkających we Francji obywateli Komorów. Jedyną osobą, która ocalała, jest - jak na razie - 14-letnia dziewczynka.