Laos: 20-letnia Brytyjka może zostać skazana na śmierć

20-letnia Samantha Orobator z Wielkiej Brytanii jest w piątym miesiącu ciąży. Została oskarżona o przemyt narkotyków do Laosu. Grozi jej kara śmierci. Brytyjski rząd stara się nie dopuścić do egzekucji.

Aresztowana za przemyt

Samantha Orobator od ośmiu miesięcy przebywa w areszcie. Jest oskarżona o próbę przemytu narkotyków. Jak podano, przekraczając granicę miała przy sobie ponad pół kilograma heroiny. Kobieta twierdzi jednak, że narkotyki znalezione w jej bagażu nie należały do niej.

Według laotańskiego prawa, grozi jej kara śmierci.

Już po zatrzymaniu Samantha zaszła w ciążę.

"To farsa"

Władze Wielkiej Brytanii oświadczyły dziś, że będą dokładnie śledzić sprawę 20-letniej Samanthy. - Brytyjscy dyplomaci oraz lekarze odwiedzili ją w więzieniu - poinformował Bill Rammell, minister z brytyjskiego Biura Spraw Zagranicznych. Rammel w przyszłym tygodniu ma się spotkać z przedstawicielem szefa laotańskiego rządu, by porozmawiać o sytuacji Samanthy.

- To farsa - mówi Clive Stafford Smith, brytyjski prawnik zajmujący się prawami człowieka. Jego zdaniem, władze Laosu przyspieszyły datę procesu po tym, jak Samanthę umówiono z prawnikiem. - To szokujące. Zrobiono to prawdopodobnie po to, by uniemożliwić jej rozmowę z obrońcą przed procesem - dodał.

Brytyjskie władze dowiedziały się o zatrzymaniu 20-latki długo po fakcie - twierdzi prawnik. Brytyjce nie pozwolono skontaktować się z osobami, które mogłyby udzielić jej pomocy. Także sprawa jej ciąży pozostaje niewyjaśniona. - Ona zaszła w ciążę będąc w więzieniu. A w tym więzieniu niczego nie robi się dobrowolnie - powiedział Stafford Smith, cytowany przez BBC.