Szef Ryanaira: Płatne toalety to nie żart

Opłaty dla pasażerów za korzystanie z toalet to nie był żart - mówi prezes Ryanaira Michale O'Leary

- W końcu to wprowadzimy. Na razie nie robimy tego tylko dlatego, że nie posiadamy jeszcze mechanizmu pobierania opłat - mówił dziś z rozbrajająca szczerością O'Leary.

Jak dodał, już zlecił inżynierom Boeinga (który zaopatruje Ryanair w maszyny 737) zaprojektowanie toalet, które będą się otwierały tylko przy użyciu karty kredytowej.

Odrzucono wcześniejszy pomysł, by toalety otwierały się po wrzuceniu monet. Trudno byłoby bowiem dostosować mechanizmy, bo Ryianair obsługuje też obszary poza państwami eurolandu.

Jedną z zalet takiego rozwiązania bezie - zdaniem prezesa Ryanaira - zmniejszenie liczby zbędnych wizyt w toalecie podczas lotów ("to reduce an awful lot of the unnecessary visits to the toilet that so many passengers off").