Tusk powołał człowieka Ziobry na szefa więziennictwa

Awansowany błyskawicznie, za czasów ministra Ziobry, z majora na generała Służby Więziennej, Paweł Nasiłowski, został dzisiaj powołany przez premiera na nowego szefa Służby Więziennej. Nasiłowski jest absolwentem Wyższej Szkoły Rolniczo Pedagogicznej w Siedlcach.

Ostatnio Nasiłowski był pełnomocnikiem ministra sprawiedliwości do spraw wdrożenia Systemu Dozoru Elektronicznego, oraz koordynacji działań Służby Więziennej w zakresie redukcji przeludnienia więzień. Powołał go na to stanowisko jeszcze minister Zbigniew Ćwiąkalski. Dziś premier Donald Tusk powołał go na wniosek ministra Andrzeja Czumy na stanowisko szefa Służby Więziennej.

Ale błyskawiczna karierę zawdzięcza ministrowi Zbigniewowi Ziobrze. Pisaliśmy o tym w listopadzie 2007 roku. W niespełna półtora roku Paweł Nasiłowski awansował z majora na podpułkownika, potem na pułkownika i wreszcie na generała. Tymczasem według ustawy o Służbie Więziennej, żeby zostać pułkownikiem, powinno się przez cztery lata służyć jako podpułkownik. Nasiłowski podpułkownikiem był... mniej więcej miesiąc. Ustawa zostawia furtkę dla szybszego awansu. W szczególnie uzasadnionych przypadkach minister sprawiedliwości może nadać wyższy stopień bez czekania, aż podwładny odsłuży swoje. I minister Ziobro z tego ochoczo skorzystał.

To właśnie Ziobro awansował każdorazowo wiceszefa Służby Więziennej, albo, jak w przypadku awansu generalskiego, wnioskował o to do prezydenta. więcej