Maliszewski: Ubiegły tydzień był chyba apogeum osłabienia złotego

Miniony tydzień był chyba apogeum osłabienia złotego. Atak na historyczne szczyty został odparty przez sprzedających walutę i kupujących naszą walutę - uważa Jacek Maliszewski z Alpha Financial Services. Eskpert dodaje też, że zapewne niektóre banki inwestycyjne już napełniają portfele polskimi aktywami.

Blog Jacka Maliszewskiego w portalu Gazeta.pl

Miniony tydzień był chyba apogeum osłabienia złotego. We wtorek kurs koszyka zaatakował historyczny szczyt znajdujący się na wysokości 4,44, zaś kurs euro-złoty zaatakował analogiczny historyczny szczyt znajdujący się na wysokości 4,95. Obydwa ataki zostały odparte przez sprzedających walutę i kupujących złotego - zauważa Maliszewski.

Oczywistym jest, iż w obronie tego poziomu dopomogły działania rządu polskiego oraz interwencje słowne przedstawicieli MF oraz NBP - dodaje.

Rząd po raz pierwszy od grudnia 2006 roku zdecydował się sprzedać spory nominał euro bezpośrednio na rynku za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego. Prawdopodobnie była to kwota z przedziału 1-2 miliardy euro. W efekcie tej mini interwencji walutowej oraz późniejszych wypowiedzi urzędników MF i NBP, złoty gwałtownie zaczął się umacniać.

Według analityka "na razie za wcześnie, by ogłosić zmianę trendu i powrót do silnego złotego. Sporo eksporterów marzy nadal o tym, by podczas korekty spadkowej pozamykać część swoich nadmiarowych (spekulacyjnych) zabezpieczeń. Sporo też importerów czeka na korektę, by popłacić zaległe faktury".

Niemniej jednak, jeśli w ciągu najbliższych kilku miesięcy złoty nie będzie się osłabiał, to inwestorzy zaczną grać w drugą stronę. Przecież trzeba w jakiś sposób zarabiać na spekulacji. Skoro nie da się już nic wycisnąć w grze pod górę, to zaczną grać w dół - zauważa Jacek Maliszewski.

Niektóre banki inwestycyjne (Goldman Sachs, Danske Bank, Nordea, itd.) zapewne już napełniają portfele polskimi aktywami. Ale robią to na razie bardzo spokojnie, aby za szybko nie wywołać gwałtownych spadków kursów walut. Nie jest sztuka zarobić na mocnym złotym mając małe ilości polskiej waluty. Sztuką będzie zarobić mając wypełniony portfel polską walutą.