Skini chcieli uczcić powstanie wielkopolskie

Neonazistowskie zespoły miały wystąpić w Poznaniu podczas patriotycznego koncertu z okazji rocznicy zakończenia powstania wielkopolskiego. Występ został odwołany. Zamiast niego będzie antyfaszystowski koncert.

- Forteca, Irydion i Bastion to zespoły powiązane ze sceną neonazistowską - mówi Witold Marszałek ze Stowarzyszenia Nigdy Więcej, o kapelach, które miały zagrać 14 marca na koncercie w poznańskim klubie Piwnica 21. Organizator koncertu Krzysztof A. z Wielenia (nie zgadza się na podanie nazwiska): - To nie są nazistowskie zespoły, tylko patriotyczne.

Podczas koncertu z okazji 90. rocznicy zakończenia powstania wielkopolskiego miały być wyświetlane prezentacje multimedialne na temat powstania.

Po tym jak koncertem zainteresowało się Stowarzyszenie Nigdy Więcej, które tropi przejawy rasizmu i faszyzmu, klub Piwnica 21 odwołał występ. Mówi Wiktor Marszałek, aktywista z Nigdy Więcej: - Hasło "uczczenia" powstania wielkopolskiego było przykrywką dla występu grup narodowo-radykalnych, powiązanych ze sceną neonazistowską. Z patriotyzmem to nie miało nic wspólnego. Podczas jednego z koncertów Irydiona wznoszono okrzyki "Sieg Heil!". Organizatorzy takich występów bazują na tym, że nazwy zespołów ze sceny narodowo-neonazistowskiej nie są powszechnie znane. Często ukrywają się za patriotycznymi hasłami. Tak było i w tym przypadku. Właściciel klubu zachował się bardzo dobrze. Błyskawicznie odwołał koncert.

- Zostałem oszukany - mówi właściciel Piwnicy 21. Nie zgadza się na publikację nazwiska, bo "z powodu tego koncertu i tak ma już sporo problemów". - Przyszedł do mnie młody mężczyzna, chciał zorganizować patriotyczny koncert rockowy. Spisaliśmy umowę. Nie wiem, czemu wybrał mój klub. Dopiero kilka dni temu dostałem informację od aktywistów ze skłotu Rozbrat, jakiego typu są to zespoły. Nigdy bym się nie zgodził na ich występ w moim klubie, sam jestem antyfaszystą. Natychmiast odwołałem koncert, wstrzymałem jego promocję. Organizator bezprawnie zaprojektował plakaty z logotypami naszych sponsorów. Domagam się ich usunięcia. A 14 marca razem ze Stowarzyszeniem Nigdy Więcej zorganizujemy antyrasistowski koncert. Tego dnia wzmocnię też ochronę i powiadomię policję.

- Chciałem zorganizować ten koncert, by uczcić zwycięstwo w powstaniu wielkopolskim - mówi Krzysztof A., organizator koncertu. - Ale działają siły antypatriotyczne, które uniemożliwiają organizowanie takich imprez. Dlatego zespoły patriotyczne muszą występować w podziemiu, na zamkniętych koncertach. Są sfrustrowani, to wznoszą różne okrzyki.

Wszystkie zespoły, które miały wystąpić w Poznaniu, reprezentują tzw. muzykę tożsamościową. Autorzy strony www.muzykatozsamosciowa.pl piszą o tekstach tych grup: "Często jest to przekaz niepoprawny politycznie, mogący przejawiać się m.in. negatywnym stosunkiem do lewicy, kosmopolityzmu, liberalizmu społecznego, UE, niektórych narodowości, czy treściami "tożsamościowymi", które mogą wywoływać oskarżenia o rasizm i antysemityzm".

Na forum streetmusic.pl (o muzyce skinheadzkiej i nacjonalistycznej) toczy się dyskusja na temat poznańskiego koncertu. Internauta o nicku Wulkan pisze: "Nareszcie koncert prawicowy/patriotyczny/narodowy/"faszystowski" (jak kto woli) w 100 proc. legalny". Wtóruje mu Odyn: "Bardzo dobra inicjatywa i mam nadzieję, że organizatorom nic nie stanie na drodze do zorganizowania tego koncertu". Nastroje na forum tonuje TNBM, który pisze "To jest koncert patriotyczny, a nie narodowy, czy narodowo-socjalistyczny. Z takim podejściem nasza scena nigdy się nie podźwignie i zawsze będziemy skazani na zamknięte koncerty dla 50 osób. Flesze Wyborczej i tak są wszędzie, a frajerów nie brakuje".