Czy to "najgorszy film o Holocauście, jaki kiedykolwiek nakręcono"?

Jedna z faworytek do tegorocznego Oskara może paść ofiarą sporu o wymowę filmu, w którym wystąpiła. Organizacje żydowskie w Stanach Zjednoczonych podjęły kampanię przeciwko filmowi ?Lektor", opartemu na bestsellerze niemieckiego pisarza, Bernharda Schlinka.

Lektor - polski zwiastun | wideo

Brytyjska aktorka Kate Winslet otrzymała nominacje za rolę niepiśmiennej Hanny Schmitz, byłej strażniczki z Oświęcimia. Już po wojnie uwodzi ona nastolatka, który odwzajemnia się jej czytaniem powieści. Kiedy potem Schmitz staje przed sądem, woli przyjąć surowy wyrok niż przyznać się, że nie rozumie do końca aktu oskarżenia.

Organizacje żydowskie zarzucają filmowi, że budzi sympatię widzów dla strażniczki, jakby fakt jej analfabetyzmu tłumaczył zbrodnię. Ron Rosenbaum, autor doskonałej książki "Wyjaśniając Hitlera", uważa "Lektora" za "najgorszy film o Holocauście, jaki kiedykolwiek nakręcono".

Mark Weitzman ze ścigającego zbrodniarzy nazistowskich Centrum Szymona Wiesenthala uznał, że jest to kolejny z serii filmów hollywoodzkich, takich jak "Chłopiec w pasiastej piżamie", którym zarzuca "rewizjonizm Holocaustu". Krytycy filmowi są podzieleni, jedni mówią o "nazistowskiej pornografii", inni chwalą kreację Kate Winslet. Brytyjska prasa twierdzi, że za kampanią stoją po części promotorzy innych filmów zgłoszonych do Oskarów za najlepszą rolę kobiecą.