Wszystko rozstrzygnęło się na początku, S&P500 poniżej 800 punktów

Giełda w USA rozpoczęła tydzień od potężnej przeceny. Indeks S&P500 spadł nawet poniżej poziomu 800 punktów uznawanego przez analityków za bardzo istotny punkt wsparcia.

W dniu dzisiejszym wszystko rozstrzygnęło się już na początku sesji. Wczoraj, gdy giełdy europejskie notowały spadki (pogłębiane dzisiaj), na Wall Street nie handlowano z powodu Dnia Prezydenta. Dlatego można było mieć wrażenie, że podaż stała już w blokach startowych w oczekiwaniu na rozpoczęcie wtorkowej sesji. Po kilku minutach indeksy spadały już prawie 4%. S&P500 nie zdołał obronić ważnego wsparcia jakim było 800 pkt - napisał w komentarzu Tomasz Smolarek, doradca inwestycyjny Noble Funds TFI.

Inwestorów mocno rozczarował dzisiejszy odczyt nowojorskiego indeksu Empire State, pokazujący oczekiwania co do rozwoju sytuacji w przemyśle w najbliższych 6 miesiącach. Indeks spadł do nowych rekordowych minimów i wyniósł -34.7 pkt, przy poprzedniej wartości -22.2 i podobnych oczekiwaniach analityków. Taka wartość wskaźniku sugeruje zadaniem ekspertów, że recesja, która rozpoczęła się ponad rok temu, pogłębia się (przynajmniej w stanie Nowy Jork).

Największe straty spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones tradycyjnie notowały banki. Zdaniem Smolarka, wpływ na to miały oczywiście niepokojące sygnały docierające z europejskiego sektora finansowego. Bank of America stracił dzisiaj 12%, Citigroup 12.3% i tyle samo JP Morgan.

Dobrze spisywały się za to walory Wal Mart-u. Kwartalny zysk spółki, spadł mniej niż prognozowali analitycy. Spółka zyskała ponad 3% i była jedynym rosnącym walorem indeksu Dow Jones.

Ekspert Noble Funds TFI dodaje też, iż "dzisiaj został podpisany przez prezydenta plan ożywienia gospodarki, zatwierdzony w poprzednim tygodniu przez izby Kongresu. Choć jego efektywność wzbudza wiele kontrowersji i raczej nie należy się spodziewać szybkich rezultatów, to jednak wdrożenie planu daje pewne nadzieje na poprawę".

We środę prezydent ma ogłosić plan modyfikacji pożyczek hipotecznych, o którym mówiło się w zeszłym tygodniu. Jutro więc zobaczymy czy tym razem rządowi uda się przekonać inwestorów czy też znowu ich rozczaruje - konkluduje doradca.

Ostatecznie dzisiejsza strata S&P500 wyniosła 4.56%, Nasdaq spadł o 4.15%, a DJIA 3.79%.