Zatopił w kwasie 300 osób

Zatrzymany przez meksykańską policję gangster, przyznał się do rozpuszczenia w kwasie siarkowym 300 osób.

Policji zajęło 24 godziny rozpracowanie tożsamości Santiago Meza Lopez - podała telewizja CNN. Dopiero wtedy gangster przyznał się do pracy dla Teodoro Garcia Simentala zwanego też jako "el Teo" - jednego z potężnych narkotykowych bosów w meksykańskim stanie Baja California.

Ale w kompletne zdumienie Lopez wprowadził stróżów prawa, kiedy przyznał, że zatopił w kwasie około 300 osób, którzy mieli "na pieńku" z jego pryncypałem. Za swoją makabryczna pracę Lopez otrzymywał 600 dolarów tygodniowo. Przed kamerą zabójca poprosił rodziny swoich ofiar o przebaczenie.