"Rz": Piraci mają 95 proc. rynku muzyki online

- Rynek cyfrowej muzyki w 2008 r. był wart 3,7 mld dolarów. Jednak legalne pliki stanowiły tylko 5 proc. wartości muzyki ściąganej z sieci - pisze "Rzeczpospolita".

Takie dane przynosi najnowszy raport Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego. Wynika z niego, że rynek w 2008 r. urósł o jedną czwartą w stosunku do roku poprzedniego. Jego wartość wyniosła 2,9 mld dol.

Muzyka sprzedawana w sieci to 20 proc. całego rynku fonograficznego. Liderem sprzedaży muzyki w sieci jest sklep iTunes należący do Apple.

Jednak mimo imponującego wzrostu rynku, sprzedaż muzyki, zarówno w postaci cyfrowej jak i na CD, zmniejszyła się w 2007 r. o 7 proc. w skali globalnej. Zdaniem Federacji przyczyną jest wysoki poziom piractwa. W USA wynosi on ok. 20 proc, w Polsce - 38 proc. (dotyczy muzyki, multimediów, oprogramowania, itp.).

- Wynika to z mniejszej siły nabywczej polskich konsumentów. Cyfrowa muzyka mogłaby się stać lekarstwem na piractwo, gdyby jej cena była atrakcyjniejsza niż w przypadku tradycyjnych płyt - oceniła w rozmowie z "Rz" Magda Borowik, analityk firmy IDC Polska. Niewiele wskazuje na to, by miało się to zmienić, tym bardziej, że Apple zamierza podnieść ceny. Obecnie jeden utwór kosztuje w iTunes 99 centów amerykańskich, a więc cały album jest niewiele tańszy od tradycyjnej płyty.