Chiński mnich zabił kolegę i popełnił samobójstwo

Chiny wysłały na Tajwan sześcioosobową grupę, która ma zbadać zagadkową śmierć dwóch chińskich mnichów.

W ubiegłym tygodniu w hotelu w Hsinchu na północy Tajwanu znaleziono ciała dwóch mnichów pochodzących ze wschodnich Chin, z prowincji Jiangsu. Mnisi przyjechali na Tajwan wraz z czterema innymi osobami na zaproszenie fundacji kultury.

Według ustaleń tajwańskiej policji, jeden z mnichów zabił swojego kolegę, po czym popełnił samobójstwo, skacząc z 13 piętra hotelu, w którym przebywali.

Na miejsce zdarzenia Chiny wysłały sześcioosobową grupę, która ma zbadać przyczyny śmierci mnichów. W skład grupy wchodzą członkowie rodzin zmarłych, dwóch urzędników ds. religijnych, oraz mnich buddyjski z Nanjing, który im przewodzi.