''Antykryzysowa Knajpa'' we Lwowie

We Lwowie otwarto restaurację ?Antykryzysowa Knajpa", w której gości obsługują kelnerzy, przebrani za menedżerów i bankierów. W lokalu zgromadzono zapasy na ciężkie czasy - konserwowe pomidory, makarony, najtańsze papierosy bez filtra i pieniądze w słoikach.

Jedno z haseł restauracji brzmi: "Po co nam ten Egipt? Jedźmy w Karpaty!". W menu można znaleźć między innymi barszcz: "Odwieczna wartość", jajecznicę z ziemniakami "Po co nam Bank Narodowy" i kanapkę z wędliną "Kiełbasiana dewaluacja".

Właściciel restauracji , lwowianin Jurij Nazaruk początkowo planował inny wystrój lokalu, jednak nie mógł zrealizować wszystkich swoich pomysłów, gdyż bank odmówił mu kredytu. Nazaruk ma jednak nadzieję, że kryzys nie potrwa dłużej niż 80 dni i już na wiosnę uda mu się uzyskać kredyt i otworzyć swoją wymarzoną restaurację.