Sondaże: stan wojenny dzieli Polaków

Dwadzieścia siedem lat po wprowadzeniu stanu wojennego większość Polaków uważa, że ówczesna decyzja generała Wojciecha Jaruzelskiego była uzasadniona - to wynik trzech niezależnych sondaży.

Stan wojenny 27 lat później

Z badania Pentora opublikowanych w "Gazecie Wyborczej" wynika, że decyzję generała za uzasadnioną uważa 44 proc. badanych, przeciwnego zdania jest jedna trzecia. Bardzo podobny wynik przynosi badanie TNS OBOP dla programu "Forum" (44 proc. za, 38 proc. przeciw). Natomiast badanie GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej" mówi, że 45 proc. Polaków uważa wprowadzenie stanu wojennego za uzasadnione, a 44 proc. za bezzasadne.

Pentor porównuje swoje badania na przestrzeni 13 lat. Największe "zrozumienie" dla wprowadzenia stanu wojennego Polacy wykazywali w latach 2000-03. Wówczas władzę sprawował SLD.

Nadal jako podstawowy argument za wprowadzeniem stanu wojennego podawana jest próba uniknięcia interwencji ZSRR (37 proc. badanych). Choć w ostatnim czasie liczba osób uznających realność interwencji zmniejsza się (w 2005 roku taką argumentację przyjmowało 45 proc.). Według badania 46 proc. zna dokładną datę wprowadzenia stanu wojennego. Więcej

Z sondażu GfK Polonia wynika, że autorów stanu wojennego dużo ostrzej oceniają ludzie młodzi niż starsi. Spośród osób w wieku 18-29 lat, aż 61 proc. badanych chce kary dla Wojciecha Jaruzelskiego i jego współpracowników. Natomiast wśród osób mających więcej niż 60 lat, 55 proc. badanych uważa, że autorzy stanu wojennego nie powinni ponosić odpowiedzialności karnej.

Badania Pentora przeprowadzono w drugiej połowie listopada na 1000-osobowej ogólnopolskiej grupie reprezentatywnej, badanie TNS OBOP w dniach 10-11 grudnia wśród reprezentatywnej grupy 1000 osób, a badanie GfK Polonia 12 grudnia na próbie 500 osób.

Czy należy ukarać autorów stanu wojennego?