Z pogrzebaczem na policjantów

Najpierw napadł na kobietę a potem na policjantów. Gdy policjanci odkryli kto napadł na kobietę i weszli do jego domu rzucił się na nich z pogrzebaczem.

Policjanci z Sanoka poszukiwali mężczyzny, który na polnej drodze, nieopodal cmentarza, zaatakował kobietę. Napadnięta zdołała się wyrwać, ale uciekając zgubiła torebkę.

Kilka minut później, policjanci natrafili na grupę młodych ludzi, którzy pomogli im ustalić sprawcę.

Gdy policjanci dotarli do domu 45-letniego sanoczanina, nie chciał im otworzyć drzwi. Przez okienko dostrzegli jak pośpiesznie wrzucał coś do pieca. W końcu mężczyzna uchylił drzwi i policjanci dostali się do środka.

Gdy skierowali się w stronę pieca, mężczyzna rzucił się na nich z pogrzebaczem. Potem próbował wzniecić ogień w piecu a w końcu rzucił się do ucieczki.

Policjanci ugasili ogień w piecu i wydobyli fragmenty torebki, nadpalony telefon komórkowy i klucze. Mężczyzna został zatrzymany. Za napaść grozi mu do 12 lat więzienia.

Więcej o: