Prawo jazdy odbierane za niepłacenie alimentów

Gminy coraz częściej składają wnioski o odebranie prawa jazdy rodzicom zalegającym z alimentami. O sprawie czytamy w "Gazecie Prawnej".

Dziennik wyjaśnia, że jest to jeden ze sposobów odzyskania zaliczki alimentacyjnej wypłacanej przez gminy na dzieci. W ubiegłym roku do starostw wpłynęły o ponad 60 procent wniosków więcej w tej sprawie, niż rok wcześniej.

Z wyliczeń gazety wynika, że w zeszłym roku wydatki budżetu państwa na zaliczkę alimentacyjną wyniosły 770 milionów złotych. Dłużnicy spłacili z tego 27 milionów.

Jak czytamy w artykule, zanim gmina złoży wniosek o odebranie prawa jazdy, pracownik socjalny musi przeprowadzić wywiad. Jeśli nie może on oddać pieniędzy z powodu braku pracy, zostaje zobowiązany do zarejestrowania się jako bezrobotny. Ośrodek pomocy społecznej zwraca się wtedy do starosty o pomoc w aktywizacji zawodowej dłużnika lub skierowania go do robót publicznych.

"Gazeta Prawna" pisze, że istnieje wiele konsekwencji dla osób niełożących na swoje dzieci. Rodzice niepłacący alimentów mogą zostać wpisani do rejestru dłużników niespłacalnych na wniosek komornika. Władze lokalne mogą też zgłosić do biura informacji gospodarczej dane o zobowiązaniach dłużnika za okres dłuższy niż pół roku. Mogą zostać pozbawieni prawa jazdy, lub wręcz ścigani za przestępstwo umyślne.