Wirtualny klasztor otwiera podwoje

Niemiecki kościół katolicki jest prekursorem niekonwencjonalnego wykorzystywania internetu. W Second Life działa pierwsza wirtualna diecezja, założona przez niemiecką archidiecezję we Fryburgu Bryzgowijskim, a w sieci www kościół św. Bonifacego. Teraz przyszedł czas na drugie, internetowe życie klasztoru.

Wchodząc na stronę www.kirche.funcity.de internauta znajduje się najpierw w wirtualnej kruchcie kościoła św. Bonifacego. Strona działa już od 10 lat. W tej internetowej świątyni można m.in. porozmawiać na czasie z kapłanem, złożyć intencję mszalną, a w czasie adwentu wpisać swoje podziękowania do specjalnego kalendarza.

Z kruchty przechodzi się do nowopowstałego klasztoru, który na razie nie ma swojego świętego patrona. Na ekranie widać wtedy salę z łukowatym sklepieniem i drzwiami. Stamtąd można przejść do czterech kolejnych pomieszczeń: biblioteki, sali rekreacyjnej, klauzuli i oratorium.

W bibliotece można zapoznać się z krótkimi notkami biograficznymi świętych, poznać symbole różnych męskich i żeńskich zakonów, a nawet poszukać przepisu na danie z klasztornej kuchni.

Rekreacja to gra w szukanie wizerunków świętych, muzyka i quiz.

Poważniej jest w oratorium. Tam internauta znajdzie cytaty z Pisma Świętego, kącik do medytacji z Biblia i miejsce do zapalenia wirtualnej świeczki.

Tak jak w prawdziwym klasztorze jest też klauzura i cele mieszkańców. Tych jest jedenaścioro - 10 sióstr i jeden zakonnik. W ich pokojach można obejrzeć zdjęcia, poczytać notki biograficzne i wysłać maila.

W Polsce stronę internetową mają diecezje i większość parafii. Kościół staje się coraz bardziej obecny w wirtualnej rzeczywistości. Przez internet można już poprosić o modlitwę siostry karmelitanki, honoratki i bernardynki, zmówić cytaty z Pisma Świętego na komórkę, a nawet wziąć udział w intenetowych rekolekcjach. Polski Kościół coraz chętniej też współpracuje z dostawcami nowych technologii. Jednak żadne wirtualne sanktuarium czy klasztor nie czeka na internetowego pątnika.