"RZ": Diesel drożeje, a będzie jeszcze droższy

W Europie brakuje oleju napędowego, co więcej - rynek spodziewa się, że jego cena będzie rosła. Analitycy przewidują odwrót klientów od samochodów z silnikami wysokoprężnymi - pisze "Rzeczpospolita".

W ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy ceny detaliczne ON wzrosły o 14 proc. w stosunku do zeszłego roku, gdy opłata za litr benzyny zwiększyła się o 5 proc. Wydaje się przy tym, że cena oleju napędowego będzie dalej szła w górę, bo samochody z wysokoprężnymi silnikami zdobywają rynek w Azji i Ameryce, więc światowe zapotrzebowanie na ON będzie rosło szybciej od podaży.

Tak samo wygląda sytuacja w Polsce, gdzie zakupy aut z silnikami wysokoprężnymi także przestają się opłacać - według danych Polskiej Izby Paliw Płynnych z 28 listopada średnia cena benzyny i oleju napędowego w Polsce była taka sama i wynosiła 3,8 zł za litr.

Problem z cenami oleju jest związany z rosnącą zależnością Europy od importowanego oleju napędowego. Obecnie Europa importuje ok. 34 mln t. oleju napędowego, głównie z Rosji, ale w 2020 roku przy takim tempie wzrostu popularności samochodów z dieslem może on się zwiększyć dwukrotnie. W Polsce po trzech kwartałach tego roku zużycie ON wzorsło o 4 proc. do 9,8 mln m. sześć, a w tym samym czasie zapotrzebowanie na benzynę zmalało o 5 proc.