Hakerzy z Rosji zaatakowali komputery Pentagonu

Hakerom udało się włamać do komputerów Pentagonu - informują dzienniki "Daily Telegraph" i "Los Angeles Times". Najprawdopodobniej zaatakowali oni z terytorium Rosji.

Hakerzy skutecznie zaatakowali komputery należące do centralnego dowództwa armii. Prawdopodobnie znajdowały się na nich informacje dotyczące operacji w Iraku i Afganistanie - informują pracownicy departamentu obrony w rozmowie z "Los Angeles Times". Jak pisze dziennik, hakerom udało się także włamać do jednej ze "ściśle chronionych" rządowych sieci.

Jak pisze "Los Angeles Times", bardzo często internetowi przestępcy próbują włamać się do komputerów Pentagonu. Przeważnie ataki odbywają się z terenu Rosji i Chin. Jednak tym razem atak był poważny - donoszą dzienniki. Świadczyć ma o tym fakt, że o zajściu poinformowano prezydenta George'a W. Busha i sekretarza obrony Roberta Gatesa.

Nie wiadomo dokładnie, jakie szkody wyrządziło włamania i jakie informacje wyciekły z rządowych komputerów.

Kilka dni temu agencja AFP informowała, że na komputerach Pentagonu wykryto wirusy. Zakazano wówczas pracownikom korzystać z przenośnych pamięci.