Prasa: Symbol brytyjskiej ulicy handlowej został "zmasakrowany"

Czarny dzień brytyjskiego handlu - tak prasa ocenia wiadomości o bankructwie dwóch popularnych sieci: domów towarowych Woolworths oraz sklepów meblowych MFI.

Jak pisze w komentarzu "Independent", "Woolworths - symbol brytyjskiej ulicy handlowej - został 'zmasakrowany' przez brutalną rzeczywistość i rzucony na kolana przez globalny kryzys finansowy".

"Nie pomogła interwencja rządowa. Woolworths, sieć sklepów o prawie stuletniej tradycji, upadła pod ciężarem długów" - pisze "Daily Express" i dodaje, że około 30 tysięcy pracowników zatrudnionych w centrali i 800 sklepach otrzyma w piątek ostatnią wypłatę i nie wiadomo, co stanie się później.

"Daily Telegraph" zwraca uwagę, że upadek Woolworthsa pogorszy sytuację innych domów towarowych, które walczą o klienta w okresie przedświątecznym. "Syndyk masy upadłościowej, chcąc pozbyć się zapasów, drastycznie przeceni towary, czym obniży dochody konkurencji lub zmusi ją do wyprzedaży poniżej kosztów" - przewiduje brytyjski dziennik.

Z kolei "Guardian" informuje, że w sieci salonów meblowych MFI zwolnienia zaczną się od zaraz. Ograniczony personel zamkniętych sklepów będzie tylko realizował ostatnie zamówienia lub zwracał klientom wpłacone pieniądze.