USA: Prokurator generalny zemdlał podczas przemówienia

- O nie! O mój Boże! - takie krzyki rozległy się na sali hotelu Mariott w Waszyngtonie po tym, jak amerykański prokurator generalny Michael Mukasey zemdlał w trakcie przemówienia. 67-letni Mukasey wygłaszał nocne przemówienie na temat terroryzmu.

Mukasey czytał z kartki przemówienie. W pewnym momencie zamiast słów zgromadzeni na sali usłyszeli niewyraźny bełkot. Prokurator zastygł w miejscu. Natychmiast podbiegło do niego kilku mężczyzn. Przytrzymali upadającego Mukasey'a. Został on przewieziony do szpitala.

- Prokurator generalny jest przytomny - oświadczył rzecznik amerykańskiego ministerstwa sprawiedliwości. Nie wiadomo jeszcze, czy obowiązki prokuratora zostały już przekazane jego zastępcy.

Michael Mukasey jest znany z konsekwentnej i zdecydowanej walki z terroryzmem, szczególnie po 11 września. Dzięki temu zyskał duże uznanie administracji Busha.