Rok polityki miłości - jak rząd Tuska oceniają dziennikarze?

Przez rok życie w Polsce uspokoiło się. Wygląda na to, że.. poprawiła się nawet jakość powietrza. Przynajmniej na to wskazują dziennikarze i publicyści z którymi rozmawialiśmy o roku rządów Donalda Tuska. "Jest spokojnie. Atmosfera w Polsce się poprawiła" - mówią niemal jednym głosem. Jednak gabinet Tuska traci, gdy dziennikarze przestaną go już porównywać z rządem Jarosława Kaczyńskiego.

Prezes PiS, ironizował ostatnio, że jedynym sukcesem rządu Donalda Tuska jest... odsunięcie Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Rok temu Jarosław Kaczyński był nieobecny na zaprzysiężeniu rządu Tuska. Tego dnia stracił władzę. Co zmieniło się w ciągu dwunastu miesięcy?

Łukasz Lipiński, szef działu krajowego "Gazety Wyborczej", która od kilku dni recenzowała rząd Tuska , uważa, że przez rok zapomnieliśmy już, jaka była atmosfera za czasów PiS.

- Człowiek się przyzwyczaja do dobrego. My już nie pamiętamy jak to było rok temu. Bezustanne rozpady koalicji, zawiązywanie koalicji z powrotem. Oskarżenia wobec ministrów. Oskarżenia wobec opozycji. Nagonki na lekarzy, na inne środowiska. To się zmieniło, już tego trochę nie pamiętamy, ale różnica między Polską teraz a rok temu jest naprawdę znacząca - mówi.

Lipiński: Polityka zagraniczna, pomostówki, budżet

Łukasz Lipiński chwali rząd za politykę zagraniczną. Za zmianę pozycji Polski na świecie. Za pierwsze efekty pracy rządu, choćby polsko-szwedzką koncepcję "partnerstwa wschodniego" - inicjatywy stającej się flagowym przedsięwzięciem unijnej dyplomacji. - Tutaj wreszcie Polska zaczęła odgrywać kluczową rolę, co przyznają nawet Niemcy - mówi.

Lipiński, podobnie jak inny dziennikarze "Gazety", chwali też rząd za ustawę o pomostówkach , dobry projekt przyszłorocznego budżetu, czy samą zapowiedź tego, że wstąpimy do strefy euro:

Co udało się rządowi Tuska?

Skandal z samolotem, klęska ustaw zdrowotnych

A porażki rządu? To choćby niepewny los ustaw zdrowotnych

- Nie udało się przekonać ani prezydenta, ani opozycji do tego, by wspólnie przeforsować te ustawy - mówi Łukasz Lipiński. Zdaniem szefa działu krajowego "Gazety Wyborczej" także "postęp w budowie dróg" jeszcze nie nastąpił . Poza tym rządowi na minus należy zapisać wdanie się w spór z prezydentem i na przykład słynne już odmówienie Lechowi Kaczyńskiemu samolotu do Brukseli.

Największe porażki obecnego rządu

Żakowski: Budzimy się spokojnie , zasypiamy spokojnie

- Budzimy się spokojnie, zasypiamy spokojnie. Może to nie jest całkiem uzasadniony spokój, jak się patrzy na brak poważniejszych sukcesów, no ale nie ma tej histerii, gdy rządził Polską Jarosław Kaczyński - mówi portalowi Gazeta.pl Jacek Żakowski.

Jednak zdaniem publicysty ten "spokój" jest tylko pozorny i bardzo płytki. Donald Tusk nie jest bez wad.

Żakowski: Nie ma histerii jak za rządów Kaczyńskiego | wideo

Syndrom odwrócenia

Jacek Żakowski, oceniając rok Platformy Obywatelskiej i PSL, mówi o "syndromie odwrócenia": - Człowiek chce zrobić coś dobrego, bardzo się stara. I osiąga skutek odwrotny do zamierzonego - mówi publicysta. I tak właśnie ocenia "wpadki" rządowych polityków, jak wikłanie się w konflikty z prezydentem, czy władzami PZPN:

Żakowski: Efekty rządu są paradoksalne | wideo

Lis: Rząd ma odwagę iść pod prąd

W to, że rząd się stara i że nie buduje swojej pozycji wyłącznie rękami specjalistów od public relations wierzy też Tomasz Lis. Jednak i on za główną zaletę rządów Tuska uważa odsunięcie od władzy Jarosława Kaczyńskiego. Lis chwali politykę zagraniczną i odwagę rządu za podejmowanie decyzji niepopularnych, choć potrzebnych - jak ograniczenie emerytur pomostowych. A wady? - Jeśli chodzi o gospodarkę, oczekiwałem więcej. Jeśli chodzi o drogi, oczekiwałem więcej - mówi portalowi Gazeta.pl Tomasz Lis. W sumie ocenia rząd na "trzy plus" lub "czwórkę z dwoma minusami":

Lis: Rząd ma odwagę iść pod prąd | wideo

Mosz: Nie widać przygotowań do ewentualnego kryzysu

Dziennikarz ekonomiczny Tadeusz Mosz mówi, że rok to zbyt krótki okres, by oceniać sukcesy lub porażki gospodarcze rządu. - Tego się zrobić nie da - zastrzega dziennikarz.

Zwraca jednak uwagę na dobre sygnały. Są już dawno oczekiwane projekty reformy służby zdrowia, systemu emerytalnego - Możemy dyskutować, czy reforma jest dobra, czy nie. Dobrze, że się o tym mówi. Jest szansa, że coś dobrego z tego wyniknie - mówi portalowi Gazeta.pl.

Tadeusz Mosz niepokoi się, że nie widać działań rządu mających ochronić Polskę przed skutkami kryzysu ekonomicznego. - O tym się dużo mówi w Niemczech. Niemcy mają konkretny plan jak Europa powinna się zachować w takiej sytuacji. My natomiast niewiele robimy - ocenia Mosz:

Mosz: Rząd nie przygotowuje się na ewentualny kryzys | wideo