"PB": Gwarancje dla przedsiębiorców a nie dla banków

Rząd nie chce zagwarantować transakcji na rynku międzybankowym. Pomoże natomiast zdobywać kredyty. Według rządu od banków ważniejsze są bowiem przedsiębiorstwa i ich bezpieczeństwo.

Jak pisze "Puls Biznesu" mimo "paktu zaufania" NBP bankowcy domagają się gwarancji dla rynku międzybankowego. Rząd uważa jednak, że "banki działające w Polsce są w dobrej kondycji finansowej. Nie ma więc potrzeby, by rząd obecnie gwarantował pożyczki międzybankowe czy też roztaczał jakiś specjalny parasol ochronny nad bankami, jak to uczyniły rządy państw zagrożonych kryzysem bankowym" powiedział Zbigniew Chlebowski.

Dla PO najważniejsze zagrożenie pojawiło się na giełdzie i tam właśnie należy interweniować. "Obecnie jedynym rozsądnym, ale koniecznym działaniem rządu powinno być stworzenie funduszu gwarancji kredytowych dla przedsiębiorców, ponieważ ewentualne wycofanie się banków z kredytowania firm byłoby największym zagrożeniem dla polskiej gospodarki" powiedział przewodniczący klubu PO.

Taki superfundusz miałby powstać przy Banku Gospodarstwa Krajowego. Zgodę na utworzenie takiej pomocy musi jeszcze wyrazić resort finansów.

Gazeta powołuje się na ekspertów, według których problemem banków nie są kredytobiorcy, ale brak pieniędzy na kredyty. Podobnego zdania są też sami przedsiębiorcy. "Gwarancje kredytów dla firm to propozycja techniczna i niewystarczająca. Najważniejsze jest udrożnienie międzybankowych przepływów kapitału. To główna przyczyna wstrzymywania udzielanie kredytów." powiedział szef KPP, Andrzej Malinowski.