USA: brat i matka znanej aktorki ofiarami strzelaniny

Matka i brat Jennifer Hudson zostali zastrzeleni, a jej 7-letni siostrzeniec zaginął i jest poszukiwany - poinformowała dziś amerykańska policja. 27-letnia aktorka zdobyła Oscara za drugoplanową kobiecą w musicalu "Dreamgirls".

Tragedia w domu amerykańskiej gwiazdy | wideo

Ciała matki Hudson, Darnell Donerson i brata aktorki, Jasona Hudsona, znaleziono w piątek w ich rodzinnym domu w Chicago. - Ofiary zginęły od strzałów, a w domu nie było żadnych śladów włamania - stwierdził zastępca komendanta policji, Joseph Patterson.

- Jeden z członków rodziny wszedł do domu w piątek po południu (dzisiaj nad ranem czasu polskiego - red.) i znalazł w salonie ciało zastrzelonej kobiety. Osoba ta wezwała policję. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, znaleźli w łazience ciało mężczyzny - relacjonował Patterson.

Policja cały czas poszukuje zaginionego siostrzeńca Jennifer. Funkcjonariusze twierdzili, że chłopiec mógł zostać uprowadzony przez sprawcę morderstwa. Lokalne media podały dzisiaj, że podejrzanego o zabójstwa już zatrzymano, ale nie było przy nim dziecka. - Przesłuchujemy zatrzymanego Williama Balfoura, ale wciąż nie wiemy, gdzie jest chłopiec - powiedział "Chicago Tribune" anonimowy przedstawiciel policji. Balfour, który niedawno wyszedł z więzienia po odsiedzeniu 7 lat za usiłowanie morderstwa, na razie nie usłyszał żadnych zarzutów.

Nie wiadomo, gdzie przebywa Jennifer Hudson. Rzeczniczka aktorki potwierdziła tylko, że jej rodzina zginęła w strzelaninie i "trwa policyjne śledztwo w tej sprawie". Stwierdziła, że dalszych komentarzy w tej sprawie nie będzie.

Hudson sławę zdobyła w 2005 r. dzięki amerykańskiej edycji "Idola". Dwa lata później zdobyła Oscara za rolę w "Dreamgirls". Wystąpiła też m.in. w filmie "Seks w Wielkim Mieście".