Robotnicy zostawili na ulicy wykopaną czaszkę

Ludzką czaszkę wykopali budowlańcy pracujący przy remoncie jednego z bloków na osiedlu Różanka. Dopiero w sobotę około południa kości zabrali policjanci

- Czaszka leżała na kupie piachu tuż pod samym blokiem - opowiada mieszkaniec bloku przy ul. Bezpiecznej. - Trwa właśnie osuszanie budynku i zakładana jest izolacja, dlatego wzdłuż bloku wykopano ponadmetrowy dół. Byłem zaskoczony, że robotnicy nie zgłosili policji, że wykopali ludzkie kości.

Teraz policja i prokuratura muszą ustalić, z jakiego okresu pochodzi czaszka. Przed wojną na terenie dzisiejszego osiedla Różanka nie było cmentarza.