Prezydent: Tusk do mnie powiedział "Chcieć to ty sobie możesz"

Prezydent Lech Kaczyński w "Kropce nad i" powiedział, że gdy wychodził z sali obrad Rady Europejskiej poprosił Donalda Tuska: "Powiedzcie mi, co było, chciałbym wiedzieć". Według prezydenta premier miał mu odpowiedzieć: "Chcieć to ty sobie możesz".

Informację o niegrzecznym zwróceniu się do prezydenta podawali wcześniej prezydenccy ministrowie Piotr Kownacki i Michał Kamiński, oburzeni zachowaniem Donalda Tuska. Tyle że według nich prezydent usłyszał słowa "prosić to ty sobie możesz" .

- Gdy była rozmowa o sprawach technicznych, finansowych to powiedziałem premierowi, żeby został, a ja poproszę ministra finansów - relacjonował Lech Kaczyński.

Podkreślił, że zwrócił się do premiera Donalda Tuska: "powiedzcie mi co było, chciałbym wiedzieć", a - według prezydenta - szef rządu miał odpowiedzieć: "chcieć to ty sobie możesz". "Zapomniałem już o tym" - dodał prezydent. - Mam nadzieję, że wyjedziemy stąd jakoś pogodzeni - mówił Lech Kaczyński.

Wcześniejsza relacja Kamńskiego

- Pan prezydent powiedział, że wychodzi i zostawia miejsce dla ministra Rostowskiego. Powiedział: - Ale Donaldzie, gdy wrócą punkty polityczne, które dotyczą mnie również, to bardzo bym Cię prosił, byście mnie zawiadomili. - Na to pan premier odpowiedział: Prosić to ty sobie możesz." Kamiński nazwał to w TVN24 "specyficzną formą zachowań w życiu politycznym".

- Pan prezydent się na to nie obraża, bo jest za granicą - zapewnił Kamiński, według którego byłoby to "niestosowne".

To nie koniec?

Michał Kamiński twierdzi też, że incydent na sali to nie koniec "utrudniania pobytu" prezydenta na szczycie.

- Poprzez protokół belgijski próbowano blokować dostęp samochodów prezydenta do budynku, w którym odbywa się szczyt- twierdził Kamiński, powołując się na "bardzo wiarygodne źródło".

Kamiński skarżył się też, że pracownicy ambasady dowiedzieli się od MSZ dopiero po 13.00, że mają rezerwować hotel dla prezydenta. Wszystko się jednak dobrze skończyło i "prezydent będzie miał gdzie mieszkać" - uspokajał minister Kamiński.

- W najgorszych snach się tego nie spodziewałem - zapewniał w TVN24 Michał Kamiński.

"Prezydent był miły i sympatyczny"

Według prezydenckiego ministra, Lech Kaczyński na szczycie zachował się wzorowo:

- Prezydent był miły i sympatyczny i ze wszystkimi się witał. I był miły i sympatyczny dla premiera i ministrów, którzy nie byli mili dla niego - ubolewał Michał Kamiński.