Spędził noc w areszcie. Rano otrzymał... rachunek za nocleg

Policjanci z Głubczyc zmuszeni byli w poniedziałkowy wieczór do interwencji, by uspokoić agresywnie zachowujących się chuliganów. Mężczyźni przewracali kosze na śmieci oraz używali wulgarnych słów. Jeden z nich został ukarany mandatem karnym. Drugi, który nie chciał się uspokoić spędził noc w policyjnym areszcie. Następnego dnia otrzymał mandat karny oraz... rachunek za nocleg.

Serwis policyjni.pl poleca: Pijany prowadził quada. Po zatrzymaniu upadł na ziemię

W poniedziałkowy wieczór dyżurny komendy powiatowej w Głubczycach otrzymał zgłoszenie, że na skwerze przy ulicy Niepodległości młodzi ludzie rozrzucają kosze na śmieci. Policjanci po przybyciu na miejsce zastali grupę młodych osób, z których dwójka szarpała się między sobą. Awanturujący się zostali rozdzieleni i doprowadzili do radiowozu. Młodzież jednak nie chciała opuścić miejsca awantury. Dyżurny obserwując całe zajście w kamerze monitoringu miejskiego skierował na miejsce dodatkowe patrole.

Dopiero przybycie kolejnych policjantów spowodowało, że chuligani rozbiegli się. Obu awanturujących się młodzieńców doprowadzono do komendy. Tam jeden z nich, 20-latek, otrzymał 500 złotowy mandat za zakłócanie porządku. Drugi, 17-letni, nie zamierzał się uspokoić. Na zmianę jego zachowania nie wpłynęły nawet "odwiedziny" rodziców. Badanie alkotestem wykazało ponad 1,6 promila alkoholu. Chłopak noc spędził w policyjnym areszcie. Następnego dnia otrzymał mandat karny i... rachunek za nocleg.

Więcej o: