Odzyskał wolność, by okraść ponownie

Dwa dni temu ukradł rower wraz z balustradą. Mimo iż był świadomy grożącej mu kary pozbawienia wolności, to nie przeszkodziło mu to popełnić kolejnego przestępstwa.28-letni Norbert Z. tym razem napadł na 71-letnią kobietę zrywając jej torebkę z ramienia. Na szczęście krzyk kobiety usłyszał wracający z pracy policjant.

Serwis policyjni.pl poleca: Ukradł rower razem z balustradą

Norbert Z. grasował po jednej z klatek schodowych bloku przy ulicy Puławskiej. Tam też upatrzył dla siebie łup. Nie mogąc poradzić sobie jednak z zabezpieczeniami, jakie założył właściciel roweru, ukradł go razem z wyrwanym wcześniej elementem balustrady. Dzięki nagraniu monitoringu złodziej został zatrzymany, a skradziony "pojazd" o wartości 300 złotych wrócił do właściciela.

Zatrzymanemu może grozić kara jednego roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata. Niestety to nie ostudziło zapału 28-latka i kilkadziesiąt minut po odzyskaniu wolności, wrócił na ulicę Puławską.

Tym razem 28-latek połakomił się na torebkę, którą zawieszoną na ramieniu miała wchodząca do swojego mieszkania kobieta. Norbert Z. podbiegł do 71-latki i bez żadnych skrupułów zerwał ją starszej pani. Krzyk przerażonej kobiety usłyszał wracający z pracy funkcjonariusz z Komisariatu Rzecznego Policji, któremu udało się schwytać bandytę.

Obezwładniony przez policjanta 28-latek ponownie trafił do mokotowskich śledczych. Po raz kolejny usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi kara do 5 lat więzienia. Teraz o jego dalszych losach będzie decydował warszawski sąd.

Więcej o: