"Polska": Za ochronę lokat zapłacą klienci banków

Wczoraj ministrowie finansów 27 państw zdecydowali o podwyższeniu minimalnej gwarantowanej kwoty depozytów bankowych z 20 tys. do 50 tys. euro. Oznacza to, że w przypadku problemów finansowych któregoś z banków jego klienci dostaną wypłatę 100 proc. tej kwoty. Zdaniem polskiego ministra finansów uderzy to w klientów banków.

W Polsce do tej pory Bankowy Fundusz Gwarancyjny miał obowiązek wypłaty 90 proc. lokaty do wysokości 22,5 tys. euro, czyli po upadku banku dostalibyśmy najwięcej 69,8 tys. zł. Po wprowadzeniu nowych zasad zapewniona będzie wypłata całości środków do wysokości ok. 172,5 tys. zł.

Niestety, minister finansów Jacek Rostowski stwierdził, że nie nastąpi to szybko. W dodatku koszty większej ochrony kapitału klientów banki będą chciały przerzucić na nich samych.

- Zdrożeją niektóre opłaty za prowadzenie rachunków i operacje bankowe, mogą zwiększyć się marże części kredytów - powiedział nam prezes jednego z największych polskich banków - pisze dziennik "Polska".

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich tłumaczy gazecie, że na budżet Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, z którego miałyby nastąpić ewentualne wypłaty, zrzucają się banki proporcjonalnie do wysokości zgromadzonych depozytów, więc jakoś sobie będą musiały zrekompensować większe obciążenia. Jego zdaniem będziemy musieli się zastanowić, jak to zrobić bez nadmiernego obciążania klientów - dodaje.

Potwierdza to dziennikowi "Polska" szef jednego z największych banków, który nie ma wątpliwości, że mogą wzrosnąć w związku z tym niektóre marże i opłaty.