KNF uspokaja: polskie banki nie są zagrożone

- Temat ?toksycznych aktywów? dotyczy tylko dwóch polskich banków, które zainwestowały w nie tylko niecały 1 procent swoich rocznych zysków. Nie ma dla nich żadnego zagrożenia - mówi Katarzyna Biela z Komisji Nadzoru Finansowego.

- Poziom "trefnych", czyli nadmiernie ryzykownych obligacji w polskich bankach jest niewielki i wynosi poniżej 2 proc. - zapewniał we wtorek wieczorem w "Faktach po faktach" na antenie TVN24 Sławomir Skrzypek, szef Narodowego Banku Polskiego. Dodał, że NBP nie zaobserwowało nerwowych ruchów wśród klientów banków. Zapewniał też, że bank centralny staje monitoruje sytuację na rynku bankowości. Dodał, że nie może ujawnić, które banki spekulowały, bo jest to objęte tajemnicą bankową.

W środę Komisja Nadzoru Finansowego podała, że w "toksyczne aktywa" inwestowały dwa polskie banki, zapewniła jednak od razu, że były to inwestycje marginalne, które nie stanowią dla nich żadnego zagrożenia. - To nasz komentarz do informacji podanej wczoraj przez prezesa Skrzypka. Chcieliśmy uspokoić, że temat toksycznych aktywów dotyczy tylko dwóch banków i jest to marginalna sprawa - tłumaczy Katarzyna Biela z Biura Relacji Zewnętrznych KNF.

Dodała, że wspomniane banki zainwestowały w aktywa tylko niecały 1 procent swoich rocznych zysków. Nie udało nam się dowiedzieć, o jakich bankach mowa ani też w co dokładnie inwestowały. - Najważniejsze, że niezależnie od okoliczności, klienci tych banków mogą spać spokojnie - zapewnia Biela.