Tajemnica nagrobka, który odkrył deszcz

Na podwórku kamienicy przy ul. Rysia w Katowicach mieszkańcy znaleźli cmentarną płytę z napisem: ?Oberrevisor Carl Pelchel 1831-1893?. Nagrobek tkwił w miejscu, gdzie ludzie parkują samochody. Padający od ponad tygodnia deszcz rozmiękczył ziemię i odsłonił znalezisko

Mieszkańcy zawiadomili urząd miejski. W wydziale gospodarki komunalnej poradzono im, żeby przysłali maila, najlepiej z dołączonym zdjęciem nagrobka. Lokatorzy z Rysia zdenerwowani zadzwonili więc do "Gazety". - Tyle się mówi, że trzeba dbać o historię miasta, a tu taka indolencja urzędników. A przecież to bardzo stary nagrobek, który trzeba zabezpieczyć. Poza tym każdemu zmarłemu należy się szacunek - mówią mieszkańcy.

Nie musieli nas przekonywać. Od razu pojechaliśmy obejrzeć nagrobek. Jest świetnie zachowany. - Czy Carl Pelchel tu mieszkał i został pochowany obok domu? A może ktoś ukradł płytę z cmentarza i tu ją zakopał? - zastanawiają się mieszkańcy.

Bolesław Błachuta, miejski konserwator zabytków, bardzo się zainteresował znaleziskiem. - Natychmiast poinformuję Muzeum Historii Katowic i wspólnie pojedziemy na oględziny - obiecał. Być może w środę poznamy wstępne hipotezy i przekonamy się, czy pod nagrobkiem znajduje się grób mężczyzny.Polecamy: Kamery będą pilnowały nagrobków