Pożar kamienicy przy ul. Jaracza

Ponad dwanaście zastępów straży pożarnej gasiło pożar w pustej kamienicy przy ul. Jaracza 42

Z budynku obok ewakuowano około 20 osób, które były zagrożone. Dwoje z nich trafiło do Instytuty Medycyny Pracy w Łodzi. Lekarze podejrzewają u nich zatrucie dwutlenkiem węgla.

Pożar wybuchł po godzinie 17 na trzecim piętrze pustostanu. Chwilę potem zapaliły się poddasze i dach. Mieszkańców pobliskiej kamienicy zawiadomili o tym sąsiedzi z naprzeciwka. - Nie mogliśmy uciec, bo na klatce schodowej był już dym. Strażacy wybili szybę i ewakuowali nas wyciągnikiem - opowiada Anna Sandel, mieszkanka zagrożonej kamienicy.

Pożar ugaszono po ponad dwóch godzinach. Prawdopodobną przyczyną było podpalenie. - Ciągle kręcą się tu obok jakieś typy. Interweniowaliśmy u administracji po podpaleniu dwa lata temu - narzekają mieszkańcy.

Henryk Sobieszek z administracji "Ogrody Sukiennicze": - Budynek zabezpieczyliśmy. Nic więcej nie mogliśmy zrobić.