Chińskie media oskarżają Borysa Johnsona o aroganckie i lekceważące zachowanie

Ośmiominutowy występ Brytyjczyków podczas ceremonii zamknięcia Olimpiady w Pekinie, a zwłaszcza osoba burmistrza Londynu, wywołały sporo emocji wśród Chińczyków - pisze Daily Mail

Więcej wiadomości z Wielkiej Brytanii

Tylko nieliczne chińskie media pochwaliły kreatywność, jaką wykazali się Brytyjczycy przy przygotowywaniu krótkiego występu. Większości nie podobało się zachowanie Borysa Johnsona, który nie potraktował olimpijskiej flagi z należnym jej szacunkiem, przyjmując ją tylko jedną ręką. Krytyka nie ominęła również tancerzy, piosenkarki Leony Lewis, gitarzysty, a nawet Davida Beckhama.

Dziennikarzom Titan Sports Daily nie podobał się kontrast pomiędzy schludnymi, eleganckimi występami chińskich artystów i "oburzającymi" strojami Brytyjczyków. Nie przypadło im też do gustu naśmiewanie się z narodowych słabości, kiedy podczas występu "pasażerowie" czekający na czerwony londyński autobus rzucili się do drzwi. Dostało się też Leonie Lewis i Jimmy'emu Page, jako "za mało sławnym, żeby byli rozpoznani przez miliony Chińczyków" oraz najsłynniejszemu brytyjskiemu piłkarzowi, który "kopnął piłkę w zupełnie innym kierunku, niż to było ustalone'.

Podobne komentarze pojawiły się w gazecie Daily First, która zastanawiała się również, czy występ Brytyjczyków miał cokolwiek wspólnego ze sportem. Felietonista Hi Yang zrzucił wielkodusznie słabości przedstawienia, za które uznał na przykład zbyt dużą różnicę wieku między piosenkarką i gitarzystą, na różnice kulturowe.

Najwięcej słów krytyki dostało się jednak burmistrzowi Londynu. Borys Johnson został oskarżony o brak szacunku dla ceremonii, bo:

- zapomniał zapiąć guzika marynarki,

- schodząc ze sceny, włożył rękę do kieszeni,

- przyjął olimpijską flagę jedną ręką,

- po przyjęciu flagi, uścisnął dłoń przedstawiciela IOC, zapominając o chińskich oficjelach,

- zignorował wysiłki mera Beijing, który próbował powiedzieć coś po angielsku.

Chyba jedyna pozytywna opinia o występie Brytyjczyków ukazała się w Beijing News. Gazeta napisała: "Ośmiominutowy show pokazał zwyczajne, ale kolorowe życie w Londynie".

Przeczytaj także: Piłeś? Będziesz sprzątać!