Gruzja zapowiada zawieszenie broni

Gruzja zapowiedziała trzygodzinne zawieszenie broni, które ma umożliwić cywilom ucieczkę z Osetii Południowej, w której trwa gruzińska ofensywa.

Gruzja wstrzyma ogień o 15.00. Zawieszenie broni potrwa trzy godziny. W tym czasie, jak zapowiedział burmistrz Tbilisi, zorganizowany zostanie korytarz humanitarny, którym będą mogli ewakuować się cywile. Według szacunków w trakcie walk wojska gruzińskiego z separatystami z Osetii Południowej zginęło 15 cywilów.

Utworzenia korytarza humanitarnego domagał Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża. - Jesteśmy bardzo zaniepokojeni sytuacją humanitarną - oświadczył w Genewie rzecznik MKCK. - Karetki pogotowia są zablokowane, szpitale przepełnione, a operacje chirurgiczne prowadzone na korytarzach - wyliczał.

Rada Europy (RE) ostrzegła w piątek przed eskalacją konfliktu między Gruzją a separatystyczną Osetią Południową i zażądała natychmiastowego przerwania walk. Wojna pociągnęłaby za sobą straszne skutki dla ludzi w tym regionie - powiedział w Strasburgu sekretarz generalny RE Terry Davis. - Sprawą priorytetową jest w tej chwili natychmiastowe i bezwarunkowe zawieszenie broni - podkreślił Davis. Dodał, że po przerwaniu walk strony konfliktu powinny przystąpić do bezpośrednich rozmów, które pozwolą na znalezienie pokojowego rozwiązania.

Do szybkiego zakończenia konfliktu w Osetii Południowej wezwały Stany Zjednoczone, Ukraina i NATO. Swoje "zaniepokojenie" wyraziła Rada Bezpieczeństwa ONZ.

Koziej: Polska powinna uaktywnić Unię Europejską i NATO