AP: Architekci światowej sławy projektują Warszawę

Światowej sławy architekci przebudowują centrum Warszawy - pisze agencja prasowa AP. Zniszczenia, jakich doświadczyła miasto podczas drugiej wojny światowej pozwalają na rozwój, na jaki nie mogą sobie pozwolić inne europejskie stolice.

"Po dwóch dekadach szarości komunizmu, Warszawa weszła w naprawdę fantastyczny okres renesansu i dynamicznego rozwoju architektonicznego" - cytuje AP amerykańskiego architekta Daniela Libeskinda, który zaplanował zagospodarowanie Ground Zero w Nowym Jorku. Zaprojektowany przez niego wieżowiec właśnie jest budowany przy ulicy Emilii Plater. Drapacz chmur ma być 54-pietrowym apartamentowcem.

"Wiele nowej architektury wychodzi ze stołów kreślarskich światowej sławy architektów. Libeskind, urodzona w Iraku Zaha Hadid i pracujący w Chicago Helmut Jahn zaprojektowali strzeliste szklane wieżowce, które maja zmienić panoramę Warszawy" - pisze AP.

W większości europejskich miast stawianie wieżowców w centrum jest nie do pomyślenia, ze względu na zabytkową architekturę. Warszawa jednak została zniszczona podczas drugiej wojny światowej w 85 procentach. To pozwala miastu rozbudowywać centrum w taki sposób, na jaki nie mogły pozwolić sobie Paryż, Wiedeń czy czeska Praga. Władze miasta chcą to wykorzystać. AP cytuje prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, która mówi, że stolica ma "być miejscem, gdzie architekci ze świata i z Polski konkurują ze sobą".

AP pisze, że komunistyczna szarość zaczęła powoli znikać z centrum miasta już po 1989 roku. "Ale prawdziwa kacja dopiero się zaczyna" - czytamy w depeszy. "Deweloperzy przedstawili ogółem około 30 projektów wysokościowców, chociaż urzędnicy miejscy szacują, że tylko pięć do dziesięciu z nich zostanie wybudowanych".

Agencja wylicza najbardziej obiecujące projekty. Wśród nich jest 310-metrowy gigant, który ma być najwyższym budynkiem w Europie.

Zaha Hadid, słynna iracka architektka pracująca w Londynie, przedstawiła projekt 240-metrowego budynku mieszkalnego. Wieżowiec - Lilium Tower - miałby stanąć w centrum miasta. "Wąski u podstawy, futurystyczny - wyglądający niemal jak kaktus - szklany wieżowiec pęcznieje w okolicach środka zanim zwęży się u szczytu" - pisze o projekcie AP. "To nie jest masowo produkowany kwadrat, ale rzeczywiście jak kwiat rośnie wokół krawędzi" - przypomina słowa Hadid agencja.

Kolejnym projektem jest apartamentowiec autorstwa Helmuta Jahna, którego Sony Center stoi w centrum Berlina a One Liberty Place w Filadelfii w USA.

Władze miasta najpewniej dadzą zielone światło budowie drapacza chmur przy synagodze Nożyków. Budynek ma być w kształcie żagla i być wysoki na 207 metrów.

"Te projekty dobrze wróżą ambicjom miasta, skoro wydaje się, że chce ono zostawić za sobą ponury, płaskie struktury narzucane mu przez 45 lat komunizmu i zajmuje miejsce wśród wiodących miast Europy" - podsumowuje AP.