Prezydent i premier popierają ekshumację gen. Sikorskiego

- Tragiczne okoliczności śmierci gen. Sikorskiego powinny być wyjaśnione. Ekshumacja może w tym pomóc. Zawsze warto dociekać prawdy - powiedział w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym" prezydent Lech Kaczyński. Ekshumacja miałaby wyjaśnić tajemnicze okoliczności śmierci generała 4 lipca 1943 r.

- Prezydent uważa że warto dociekać prawdy. Jest to sprawa delikatna, to jeśli są dostateczne powody domniemania, że to pomoże wyjaśnić okoliczności, to warto się na taki krok poważyć - powiedziała w TVN24 minister w Kancelarii Prezydenta Ewa Juńczyk Ziomecka. Według niej w takiej sprawie musi być zgoda władz świeckich i kościelnych. - Rozumiem, że kardynał Dziwisz jest skłonny wyrazić pozytywną opinię o ekshumacji - dodała.

O akceptacji szefa rządu dla tej inicjatywy mówiła w TVN24 w sobotę rzeczniczka rządu Agnieszka Liszka.

"Wersja pełna luk i sprzeczności"

Według dotychczasowej wersji generał Władysław Sikorski zginął 4 lipca 1943r w katastrofie lotniczej nad Gibraltarem. Premier rządu i naczelny wódz polskiej armii wracał z Bliskiego Wschodu do Londynu. Władze brytyjskie utrzymywały, że jego samolot spadł do morza tuż po starcie z lotniska na Gibraltarze. W katastrofie zginęli także najważniejsi ludzie w polskiej armii: szef sztabu gen. Tadeusz Klimecki i szef oddziału operacyjnego sztabu płk Andrzej Marecki; zginąć miała też córka generała Zofia.

Jak twierdzi "Tygodnik" z relacji świadków i badań historyków wynika jednak, że brytyjska wersja jest pełna luk i sprzeczności. Wielu z nich twierdzi, że generał mógł zginąć w zamachu.

Sekcja zwłok ciała Sikorskiego mogłaby ustalić przyczynę jego śmierci.

Brytyjczycy stoją za śmiercią?

Powstawały teorie, według Władysława Sikorskiego zamordowano na zlecenie Sowietów lub polskich emigrantów wrogich generałowi. Najpopularniejsza wersja mówiła, że za śmiercią Sikorskiego stoją Brytyjczycy - pisze "Tygodnik Powszechny". Dlaczego mieliby zlecić morderstwo generała? Bo - jak podkreśla gazeta - był on przeciwny współpracy aliantów ze Stalinem.

- Sikorski został zamordowany w zamachu - to jest zupełnie jasne- mówi Dariusz Baliszewski, historyk badający zagadkę śmierci Sikorskiego.

Zdaniem "Tygodnika Powszechnego", podejrzenie wzmacnia fakt, że Brytyjczycy do dziś nie udostępnili akt dotyczących śmierci Sikorskiego, ostatnio przedłużyli nawet okres ich utajnienia do 2050 roku.

Dziwisz pyta prezydenta

Warszawskie Towarzystwo Historyczne wystąpiło więc z wnioskiem do kard. Stanisława Dziwisza o zgodę na otwarcie sarkofagu na Wawelu.

Według ustaleń "Tygodnika" kard. Dziwisz uznał, że to zbyt poważna decyzja, aby mógł ja podejmować sam i swoją zgodę uzależnił od opinii najwyższych władz państwowych. Metropolita krakowski jest opiekunem katedry wawelskiej. Ciało Sikorskiego spoczywa w niej od 1993 r.