Rzecznik praw obywatelskich o sprawie Agaty

Biuro dr. Janusza Kochanowskiego zapewnia, że jest w stałym kontakcie z lekarzami opiekującymi się dziewczynką. - W tej sprawie wiele rzeczy jest niejasnych - podkreśla prof. Janusz Szymborski, pełnomocnik Rzecznika Praw Obywatelskich ds. rodziny.

Dziś w sprawie 14-letniej Agaty, która jest mniej więcej w 11. tygodniu ciąży i utrzymuje, że jest zdecydowana na zabieg aborcji wypowiedział się dr Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich. W komunikacie swojego biura poinformował, że jest w stałym kontakcie z "przedstawicielami środowiska lekarskiego zaangażowanymi w opiekę nad ciężarną czternastolatką z Lublin" i "na bieżąco monitoruje sprawę". Zdaniem rzecznika ci lekarze "mają świadomość ciążącego na nich obowiązku kierowania się najlepszym dobrem dziecka". RPO przypomina także o wymaganych w przypadku starań o aborcję dokumentach: oświadczeniu rodziców oraz o "pisemnym postanowieniu prokuratury stwierdzającym fakt ciąży w wyniku czynu zabronionego". Trzeci dokument to pisemna zgoda dziewczynki. Rzecznik uważa, że ten ostatni warunek "nie został spełniony", bo są "kolejne, całkowicie odmienne oświadczenia".

- Te informacje przekazali nam lekarze opiekujący się dziewczynką - wyjaśnia prof. Janusz Szymborski, pediatra z czterdziestoletnim stażem i pełnomocnik RPO ds. rodziny. Podkreśla, że jest w ciągłym kontakcie z prof. Janem Oleszczukiem, lubelskim konsultantem wojewódzkim ds. położnictwa. Według prof. Szymborskiego nie ma pewności, co do tego, czy 14-letnia Agata w przyszłości nie zmieni zdania co do zgody na aborcję. - W tej sprawie wiele rzeczy jest niejasnych - podkreśla pełnomocnik RPO ds. rodziny. Dr Janusz Kochanowski w wydanym dziś komunikacie dodaje: "Przez wzgląd na dobro dziecka Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje o powstrzymanie się od ingerencji w podejmowanie decyzji osób jedynie uprawnionych oraz odpowiedzialność mediów w relacjonowaniu i komentowaniu tej sprawy".