Wolne w Trzech Króli? Jest 100 tys. podpisów!

Ponad sto tysięcy podpisów zebrano pod obywatelskim projektem ustawy o przywróceniu dnia wolnego w Święto Trzech Króli. To wymagana liczba, która obliguje Sejm do zajęcia się ustawą.

Podpisów jest znacznie więcej, ale 100 tys. z nich sprawdzono. Komitet Trzech Króli zamierza zbierać kolejne - jeszcze przez miesiąc. A 24 czerwca Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi i pomysłodawca przywrócenia dnia wolnego, zawiezie podpisy do Sejmu. Marszałek Bronisław Komorowski przekaże je Państwowej Komisji Wyborczej w celu weryfikacji. Jeśli okaże się, że wszystko się zgadza, Sejm będzie miał trzy miesiące, żeby zająć się obywatelskim projektem ustawy. A więc wczesną jesienią może się okazać, że 6 stycznia jest już dniem ustawowo wolnym od pracy. .

Projekt ustawy o przywróceniu dnia wolnego w Święto Trzech Króli przypomina, że do 1960 r. Polacy mieli wtedy dzień wolny. Potem Władysław Gomułka, I sekretarz PZPR zniósł dzień wolny. Jednak w 10 krajach Unii Europejskiej, także w takich krajach jak Szwecja czy Finlandia, gdzie dominują wyznania protestanckie, 6 stycznia jest dniem wolnym od pracy. - Przywrócenie 6 stycznia dnia wolnego od pracy będzie zniesieniem skutków stalinizmu na terenie Polski i totalitarnej władzy komunistycznej - mówi Jerzy Kropiwnicki, inicjator akcji.