Rumun, który głodował w areszcie, był niewinny?

PRZEGLĄD PRASY. Aresztowany Rumun, który zmarł w Krakowie wskutek głodówki, mógł być niewinny - pisze "Tygodnik Powszechny". - Claudiu Crulic w dniu, w którym miał popełnić przestępstwo, jechał autobusem do Włoch - twierdzi świadek, do którego dotarł tygodnik.

Claudiu Crulic twierdził, że jest niewinny. Chciał, by do akt jego sprawy dołączono jego bilet autobusowy na podróż z Krakowa do Mediolanu. Jednak prokuratura zlekceważyła trop - pisze "Tygodnik Powszechny".

Bilet był datowany na 10 lipca. Jeśli Crulic rzeczywiście jechał tym autobusem oznacza to, że 11 lipca, kiedy skradziono portfel sędziego, nie było go w Krakowie. Redakcja "Tygodnika" zapewnia, że posiada kopię tego biletu oraz listy pasażerów.

Claudiu Crulic był podejrzewany o kradzież portfela w jednym z krakowskich sklepów obuwniczych. Świadkowie mieli zeznać, że 11 lipca widzieli mężczyznę w miejscu przestępstwa. Crulic został aresztowany.

Twierdził, że jest niewinny i prosił o kontakt z rumuńskim przedstawicielem dyplomatycznym. W końcu rozpoczął głodówkę. Po 4 miesiącach trafił do szpitala MSWiA w Krakowie. Przy wzroście 175 cm ważył zaledwie 40 kilo - pisze "Tygodnik Powszechny". Zmarł.

Więcej newsów, więcej źródeł. Zobacz Zoom24.pl