Berlusconi chce przenieść stolicę Włoch do Neapolu

Silvio Berlusconi zapowiedział, że po wygranych wyborach przeniesie stolicę Włoch do Neapolu. Szybko jednak wyjaśnił, że będą się tam jedynie odbywały posiedzenia Rady Ministrów.

Były premier nie ma wątpliwości, że po 13 kwietnia powróci do władzy. Na wiecu w Neapolu obiecał więc, że będzie rządzić z tego miasta tak długo, póki nie zostanie rozwiązany problem śmieci. Wybrał już sobie nawet rezydencję: miał nią być Pałac Królewski w śródmieściu.

Po rozmowie ze swymi doradcami Berlusconi sprostował, że nie zamierza przenosić stolicy do Neapolu. Będzie tam jedynie często zaglądać, zależy mu bowiem na jak najszybszym rozwiązaniu kryzysu śmieciowego. Złożył nawet obietnicę, że postara się to załatwić w ciągu dwóch miesięcy.

Przez pięć lat, gdy stał na czele rządu, były premier nie był częstym gościem w swej oficjalnej siedzibie w Palazzo Chigi. Więcej czasu spędzał w swej pobliskiej prywatnej rezydencji w pałacu Grazioli. Tam też najczęściej odbywały się posiedzenia rady ministrów.