Szaleniec ranił siekierą trzy osoby

Mieszkaniec Siemiatycz zaatakował siekierą swojego stryja domagając się od niego zwrotu pożyczonych pieniędzy. Teraz odpowie za usiłowanie zabójstwa.

Wszystko wydarzyło się we środę o godz. 16 w jednym z domów przy ul. Kilińskiego w Siemiatyczach. Do drzwi mieszkania zapukał 36-letni mężczyzna i poprosił gospodarza o rozmowę na osobności.

Kiedy odeszli na stronę, gość zażądał od stryja zwrotu pożyczonych pieniędzy. Potem wyjął siekierę z torby i zaczął styliskiem okładać mężczyznę. Na pomoc z domu wybiegła jego córka i wnuk.

Podczas próby obezwładnienia napastnika, cała trójka została dotkliwie przez niego pobita. Kiedy mężczyzna uciekł, jeden z domowników wezwał na pomoc policję.

Mundurowi po kilkunastu minutach zatrzymali 36-latka w jego mieszkaniu. Trafił do policyjnego aresztu. Prowadzona jest przeciw niemu sprawa o usiłowanie zabójstwa.

Jego ofiary zostały przewiezione do szpitala. 74-letni gospodarz domu ma uraz głowy oraz liczne potłuczenia, jego córka rany cięte głowy i twarzy, a także pęknięcia czaszki, 17-letni wnuk - ranę ręki.

Jak wynika z policyjnego archiwum ten sam napastnik przed rokiem pod podobnym pretekstem zaatakował kobietę na ulicy. Zaczepił ją i zażądał zwrotu pieniędzy. Kiedy odmówiła, dotkliwie ją pobił. Wtedy biegli psychiatrzy stwierdzili, że 36-latek jest ograniczony umysłowo.