Propracownicza poprawka uderzy pracowników po kieszeni?

Nowelizacja ordynacji podatkowej, która w założeniu miała chronić pracowników, może umożliwić firmom niepłacenie zaliczek na podatek od przychodu pracowników. A pod koniec roku fiskus może pociągnąć do odpowiedzialności...pracowników - pisze ?Rzeczpospolita?.

Zgodnie z nowym brzmieniem art. 26a ordynacji podatkowej pracownik odpowiada za niepobrane i nieodprowadzone przez firmę do urzędu skarbowego comiesięcznej zaliczki na podatek dochodowy od wypłaconych mu należności z umowy o pracę czy za niepobrany przez płatnika podatek od umowy o dzieło czy zlecenia. Nowelizacja obowiązująca od 1 stycznia 2007 roku miała w założeniu chronić pracowników i ograniczać szarą strefę. "Rz" zwraca jednak uwagę, że przepis stanowić może pole do nadużyć. Jeśli bowiem podatku nie zapłaci firma zagraniczna lub firma, która nagle wycofa się z Polski, niezwykle trudno będzie wymusić na niej zapłacenie zaległych należności. Szczególnie, gdy jej siedziba znajduje się poza Unią. "Rz" zastanawia się , kto będzie odpowiadał za zobowiązanie, skoro nie ma już w kraju płatnika, a podatnik nie ponosi odpowiedzialności. Zdaniem gazety fiskus nie nałoży na pracownika kar czy odsetek, powstaje jednak pytanie, czy nie obciąży go na koniec roku całą kwotą należnego podatku.

Cytowani przez "Rz" eksperci są zdania, że Urząd Skarbowy nie może jednak ścigać pracowników nieuczciwych firm. Są jednak zdania, że przepis stanowi doskonałe pole do nadużyć dla firm.